DAJ CYNK

Palit GeForce RTX 4090 GameRock OC - test. Wywaliło mnie z butów

Damian Jaroszewski (NeR1o)

Testy sprzętu


W końcu nadszedł ten czas. W sklepach pojawiły się karty graficzne GeForce RTX 4090, czyli pierwsze modele nowej generacji. Jednym z nich jest Palit GeForce RTX 4090 GameRock OC, którego przetestowałem. To prawdziwe monstrum!

Ponad 2 lata gracze musieli czekać na premierę nowej generacji kart graficznych GeForce RTX. W tym czasie rynek przeszedł liczne zawirowania i przez wiele miesięcy dostępność GPU była mocna ograniczona, a ceny wywindowane do kosmicznych wręcz poziomów. Na szczęście seria RTX 40 debiutuje w momencie, gdy kryzys jest już za nami (chociaż szykują się inne, jak np. energetyczny). Na początek NVIDIA serwuje nam najmocniejsze modele GeForce RTX 4090, które skierowane są do największych entuzjastów z najbardziej zasobnymi portfelami.

Palit GeForce RTX 4090 GameRock OC

Przed premiera nowej generacji docierały do nas różne informacje. Z jednej strony mówiło się o ogromnym wzroście wydajności, chociaż pojawiały się też doniesienia, według których w grach nie będzie on aż tak spektakularny. Nie brakowało też informacji o bardzo wysokim zapotrzebowaniu na prąd i TGP na poziomie nawet 600 W. Ostatecznie stanęło na 450 W, co nadal jest wartością wysoką (RTX 3090 miał TGP na poziomie 350 W) i to szczególnie w dobie kryzysu energetycznego i konieczności oszczędzania. Ale co z tą wydajnością? Miałem okazję przetestować przedpremierowo aż dwa modele GeForce RTX 4090. Jednym z nich jest wersja Palit GameRock OC, które test właśnie macie okazję czytać.

Specyfikacja Palit GeForce RTX 4090 GameRock OC

Specyfikacja kart graficznych GeForce RTX 4090 jest już znana. Są to modele wyposażone w układ AD102-300, który z kolei składa się z 76 mld tranzystorów oraz aż 16384 rdzeni CUDA. Referencyjne taktowanie w Boost wynosi 2520 MHz, ale w przypadku Palita zostało ono podniesione do 2610 MHz. Różnica niby niewielka, ale jednak pozwala uzyskać kilka dodatkowych klatek na sekundę.  W parze z GPU idą 24 GB pamięci GDDR6X 21 Gbps, które przy 384-bitowej magistrali osiągają przepustowość na poziomie 1008 GB/s.

Palit GeForce RTX 4090 GameRock OC

Deklarowana przez NVIDIĘ wydajność FP32 to 82,6 TFLOPS. Bazowe TGP to 450 W, ale autorskie modele mogą dobijać nawet do 660 W. Co ciekawe, Palit deklaruje moc karty na poziomie 450 W, ale jednocześnie rekomenduje zasilacz o mocy aż 1200 W. To prawdopodobnie spora przesada. Nasz platforma testowa wyposażona jest w PSU o mocy 850 W i nie miał on żadnych problemów z uciągnięciem RTX-a 4090 i to nawet przy pełnym obciążeniu. Nie oznacza to, że lepszym wyborem nie będzie mocniejszy zasilacz, aby mieć odpowiedni zapas mocy, szczególnie w przypadku mocniejszych procesorów. Karta zasilana jest za pomocą pojedynczego, 16-pinowego złącza Micro-Fit Molex, ale w zestawie znajduje się przejściówka z aż czterech 8-pinowych złączy PCIe.


Uwagę zwraca też konstrukcja karty. System chłodzenia składa się z komory parowej, trzech wentylatorów z łopatkami Gale Talon, ciepłowodów o średnicy 6 i 8 mm oraz radiatora z finami w kształcie litery Y, dzięki czemu powietrze ma płynniej przez nie przechodzić i tym samym skuteczniej odprowadzać ciepło. Nie brakuje też metalowego backplate’u oraz podświetlenie ARGB, które dodatkowo potęgowane jest przez oryginalny design karty, przywodzący na myśl kamienie szlachetne. Karta ma wymiary 329,4 × 137,5 × 71,5 mm i zajmujesz aż 3,5 slota w obudowie komputera. Moja kuchenna waga wskazała też masę około 2 kg. To naprawdę potężna konstrukcja, więc nic dziwnego, że w pudełku znajduje się też płytka podtrzymująca, która ma uchronić kartę przed ewentualnym wygięciem. Karta została wyceniona na 9449 zł.

  • Rdzeń: Lovelace AD102-300 (RTX 4090),
  • Proces technologiczny: 4 nm (TSMC),
  • Taktowanie GPU: 2235 MHz (bazowo), 2610 MHz (Boost)
  • Pamięć: 24 GB GDDR6X 21 Gbps,
  • Szyna pamięci: 384-bitowa,
  • Przepustowość pamięci: 1008 GB/s,
  • Jednostki CUDA: 16384,
  • Jednostki RT: 128,
  • Jednostki Tensor: 512,
  • Jednostki ROP: 192,
  • Interfejs: PCI-Express 4.0 x16,
  • Złącza: 3 × DisplayPort 1.4a, 1 × HDMI 2.1,
  • Zasilanie: 16-pinowa wtyczka Micro-Fit Molex (przejściówka z 4 × 8-pinowej),
  • Wymiary: 329,4 × 137,5 × 71,5 mm (3,5 slota),
  • Gwarancja: 24 miesiące,
  • Cena: około 9449 zł.

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Źródło zdjęć: Damian Jaroszewski (NeR1o)

Przewiń w dół do następnego wpisu