DAJ CYNK

Motorola moto g100: Najmocniejsza moto g, ale czy najlepsza?

Anna Rymsza (Xyrcon)

Testy sprzętu


Motorola moto g100 w pewnym sensie mnie zdziwiła. Forma i konstrukcja to typowa Motorola ze średniej półki – przyciężka, podłużna, z czytnikiem linii papilarnych z boku i prostokątną wyspą z aparatami. Ma jednak dwie duże zalety: pomysłowy flash przy aparacie makro i możliwość pracy jak na desktopie, dzięki systemowi Ready For.

Pierwsze wrażenie po wyjęciu z pudełka było podobne jak przy Motoroli moto g 5G i podobnych modelach: ciężko. Motorola kolejny raz zrobiła telefon dla mnie nieporęczny i nie ratuje go przepiękny kolor wykończenia plecków. Operowanie nim kojarzy mi się bardziej z tasakiem niż z telefonem. Trochę go ratuje kolorystyka, bo połączenie fioletowego i turkusowego to jedno z moich ulubionych. Przez to Motorola moto g100 pasuje do sporej części mojej garderoby. W zestawie znalazło się silikonowe etui, które stara się ten kolory zachować, przynajmniej, dopóki nie pożółknie ze starości.

Motorola moto g100 jest na pewno telefonem dla osób lubiących kinowe (czyli podłużne) proporcje ekranu. Został tu zamontowany panel IPS LCD o przekątnej 6,7 cala. Całość jest spora (168 × 74 × 9,7 mm, 207 gramów) i daleko jej do smukłych konkurentów z Chin. Mimo tego nieźle się ją trzyma w pionie, a prawy kciuk od razu ląduje na czytniku linii papilarnych, który służy również jako włącznik i obsługuje kilka prostych gestów. Podwójne stuknięcie tego przycisku może uruchamiać podręczne menu ze skrótami do wybranych aplikacji albo aparat. Powyżej znajduje się regulacja głośności, a po przeciwnej stronie dodatkowy przycisk, którym można uruchamiać Asystenta Google (nie znalazłam możliwości zmiany jego działania w ustawieniach telefonu). Na górze znajduje się jeden z mikrofonów, na dole zaś kolejny, gniazdo ładowania, maskownica głośnika i a jakże, gniazdo jack na słuchawki. Pod tym względem Motorola z serii g nie zawodzi.

Ciekawie układają się aparaty, bo Motorola moto g100 ma dwa aparaty do selfie, a z tyłu wyspę z czterema „oczkami”. Są tu trzy aparaty i czujnik zbliżeniowy, poniżej lampa błyskowa i trzeci mikrofon. Temu modułowi warto przyjrzeć się bliżej, bo jeden z pierścieni wokół aparatu to okrągła lampa błyskowa. To daje zupełnie nowe możliwości doświetlania zdjęć makro. Motorola chwali się również magicznymi niemal możliwościami nagrywania dźwięku. Ponoć możliwe jest rejestrowanie w taki sposób, by słychać było nagrywany obiekt, a otoczenie ma zostać wycięte. Motorola lubi prezentować tę funkcję jako idealną do nagrywania koncertów, ale mam do niej mieszane uczucia. Więcej o tym przeczytasz w rozdziale poświęconym filmom i zdjęciom.

marzec 2021
207 g, 9.69 mm grubości
8 GB RAM
128 GB, microSD do 1000 GB
LTE do 2000Mbps
64 Mpix + 16 Mpix + 2 Mpix + 16 Mpix + 8 Mpix
6.7" - IPS LCD (1080 x 2520 px, 409 ppi)
Qualcomm SM8250-AC Snapdragon 870 5G, 3,20 GHz
Android v.11.0
5000 mAh, TurboPower, USB-C

Jeśli chodzi o moc obliczeniową, jest dobrze. Mamy tu do dyspozycji porządnego Snapdragona 870 5G, który bardzo dobrze sprawdza się w bardziej wymagających zadaniach, w tym w pracy w trybie desktopowym przez Motorola Ready For. Do tego Motorola moto g100 dostała 8 GB RAM-u i 128 GB miejsca na dane. Przy dostępnej łączności 5G mogę komfortowo korzystać z plików w chmurze. Jeśli jednak Motorola moto g100 ma być przenośnym centrum rozrywki, zapełnienie całej pamięci nie będzie wcale trudne i trzeba będzie sięgnąć po kartę microSD. Na szczęście jest na nią miejsce, w komplecie dostałam również kabel USB-C do HDMI, pozwalający ładować telefon podczas pracy w trybie Ready For.

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Źródło zdjęć: wł.

Źródło tekstu: wł.

Przewiń w dół do następnego wpisu