DAJ CYNK

Logitech MX Keys for Mac | szybki test klawiatury idealnej do Maca mini

Dodane przez: Anna Rymsza (Xyrcon)

Kategoria: Testy sprzętu

Logitech MX Keys for Mac – widok z gory
Jaką klawiaturę do Maca kupić? Oczywistym wyborem jest klawiatura Apple, ale wystarczy jedno spojrzenie na ceny, by się wąż w kieszeni otworzył. Z odsieczą przychodzi Logitech, a konkretnie klawiatura MX Keys for Mac. Jest tańsza i moim zdaniem lepsza niż Apple.

Podsumowanie i Ocena końcowa: 9,5/10

Logitech MX Keys for Mac to klawiatura Bluetooth (można też korzystać z unifikującego dongla radiowego Logitech). Oczywiście można ją podłączyć do czegokolwiek i będzie działać tak samo dobrze. Dopisek „for Mac” oznacza, że nie ma ona klawisza z logo Windowsa, ale przyciski typowe dla systemu macOS – Option, Command, obsługę Exposé i przyciski multimedialne ułożone tak samo, jak na klawiaturach Apple. Poza tym jest tu pełny blok numeryczny, pełnowymiarowe strzałki, dziwacznie oznaczone przyciski nawigacji i kilka skrótów, które zresztą można łatwo zmienić.

Nie zabrakło podświetlenia klawiszy, które włącza się, gdy zbliżam ręce do klawiatury. Myślę, że to fajny bajer, zwłaszcza że działa też normalna regulacja jasności podświetlenia.

Zalety:

  • Długa praca bez ładowania (1-2 tygodnie)
  • Możliwość konfiguracji przycisków
  • Szybkie łączenie z trzema urządzeniami
  • Energooszczędne podświetlenie
  • Cena niższa niż Apple Magic Keyboard
  • Blokada Fn
  • Pełnowymiarowe strzałki i blok numeryczny

Wady:

  • Za mało ostrzeżeń o rozładowaniu akumulatora
  • Niezrozumiałe oznaczenia Home, End, PageUp i PageDown
  • Fn w dziwnym miejscu

Logitech MX Keys for Mac – profil z boku

Jak się pisze na MX Keys for Mac?

Czas pracy na akumulatorze to między tygodniem i dwoma. Zależy czy po godzinach zbierze mi się na granie. Poza tym klawiatura cały czas czuwa. Podświetlenia używam raczej po to, by wiedzieć, czy klawiatura działa prawidłowo. Używam klawiatury do wybudzania komputera, więc wolę wiedzieć, czy klawisze reagują, zanim włączy się monitor. Jasność podświetlenia zwykle mam ustawioną na połowę skali. Gdy zdejmę rękę z klawiatury, podświetlenie gaśnie po około 10 sekundach. Podoba mi się to, że Logitech nie kombinuje z kolorami i mam tu zwykłe, białe światło.

Tu dochodzimy do jedynej poważnej wady Logitech MX Keys for Mac. Informacja o wyczerpującym się akumulatorze jest wyświetlana raz i na krótko. Jeśli ją przegapię albo oleję, bo robię coś ważniejszego, klawiatura się wyłączy bez ponownego ostrzeżenia. Trzeba zachować dyscyplinę ładowania. Szczęśliwie można pisać, gdy klawiatura się ładuje.

Pracuję, pisząc, więc wierzcie mi, że ta klawiatura nie ma łatwego życia. Sprawdziłam się na 10fastfingers.com – wyciągam na tej klawiaturze powyżej 400 znaków na minutę. To oznacza dwie rzeczy. Po pierwsze, klawiatura Logitech MX Keys for Mac jest wygodna i nie utrudnia mi pisania. Po drugie, jest w stanie znieść takie traktowanie po kilka godzin dziennie. Czego chcieć więcej? Dla mnie to idealne narzędzie pracy. Klawiatura właśnie taka powinna być – ma pomagać przenosić słowa z głowy do edytora tekstu, a nie przeszkadzać.

Logitech MX Keys for Mac – zbliżenie na klawisze

MX Keys for Mac podczas pisania brzmi mniej-więcej tak samo, jak wiele klawiatury wyspowych w laptopach. Jej dźwięk przypomina mi bardzo starsze MacBooki Pro, skok klawiszy zresztą też. Jest nieco głośniejsza niż klawiatura motylkowa w MacBooku Air, ale o niebo wygodniejsza. Moim zdaniem jest pewien poziom skoku klawisza, poniżej którego lepiej nie schodzić.

Skok MX Keys for Mac to około 2 mm, klawisze liter mają wymiary 15,9 × 15,9 mm i przyjemne w dotyku wgłębienia. Odstęp między klawiszami to około 3,1 mm. Klawiatura ma między 6,8 i 19 mm wysokości, waży całe 805 gramów.

Logitech MX Keys for Mac – widok od spodu

Trzeba też dodać, że MX Keys for Mac jest perfekcyjnie stabilna i solidna. Na spodzie są miękkie, gumowe nóżki, które totalnie uniemożliwiają ślizganie się klawiatury na biurku. Konstrukcja jest lekko uniesiona, co dodaje nieco ergonomii. Pisząc na niej,  nie zauważyłam, by była mi potrzebna poduszka pod nadgarstki albo by coś niedobrego działo się z moimi stawami. Przy graniu nie mam też uczucia, że duszę na siłę klawisze WSAD – skok jest dobrze wyczuwalny i myślę, że ta klawiatura sprawdzi się też w niezobowiązującym układaniu bloków w Minecrafcie.


Logitech MX Keys for Mac obok Maca Mini z M1Dodatkowe funkcje Logitech MX Keys for Mac

MX Keys for Mac to nie tylko wygodne pisanie. W programie Logi Options można zmienić skróty na niektórych klawiszach, a jeśli masz również myszkę Logitech, w ciekawy sposób korzystać z gestów. Zacznijmy jednak od podstaw.

Wszystkie klawisze z najwyższego rzędu (oczywiście poza Esc), można skonfigurować samodzielnie. Bardzo podoba mi się to rozwiązanie, bo nie potrzebuję regulacji jasności ekranu na klawiaturze ani kalkulatora, nie korzystam też z listy programów i skrótu do Exposé. Zamiast tego ustawiłam skróty do często używanych programów, listy powiadomień i przełączania programu na pełny ekran. Pod Eject mam zrzut ekranu – no litości, chyba już z 10 lat nie mam napędu optycznego.

Domyślnie zamiast klawiszy F używam klawiszy multimedialnych, ale w niektórych programach wolę mieć F. Na tę okazję Logitech zaplanował możliwość zablokowania Fn – wystarczy wcisnąć jednocześnie Fn i Esc. Szkoda, że nie można tego zrobić dla wybranych programów, ale podobno nie można mieć wszystkiego.

Do nawigacji między oknami i wirtualnymi pulpitami używam gestów trackballa (wciąż korzystam z Logitech MX Ergo – wspaniały sprzęt!). Klawisz Fn może posłużyć mi także do wykonywania tych gestów. Akurat na tej klawiaturze to rozwiązanie jest bez sensu. Kto to widział, by zmuszać użytkownika do przenoszenia lewej ręki na drugi koniec klawiatury? Jeśli chcesz z tego korzystać, poszukaj klawiatury z klawiszem Fn w okolicy lewego Ctrl… chyba że jesteś osobą leworęczną – wtedy to rozwiązanie może Ci się spodobać. Chyba. Poniżej zamieściłam kilka zrzutów z programu Logi Options. Możliwości konfiguracji skrótów są naprawdę imponujące.

Logitech MX Keys for Mac można podłączyć do trzech urządzeń. Zostało to rozwiązane bardzo praktycznie – klawisze F13, F14 i F15 służą również jako wskaźniki, które urządzenie zostało podłączone. Mój trackball ma tę samą funkcję (tylko dla dwóch urządzeń) i działa to bez zarzutu. Bardzo sobie cenię takie bezproblemowe przechodzenie między komputerami.

Logitech MX Keys for Mac – blok numeryczny

W połączeniu z myszką Logitech można też korzystać z Logitech Flow – mechanizmu pozwalającego przechodzić z jednego komputera na drugi zupełnie jakby były to dwa monitory tej samej maszyny. Można to potraktować jako wirtualny KVM. Mam jednak dużo problemów z tą funkcją, zwłaszcza jeśli jeden z komputerów działa pod kontrolą Windowsa. To jednak wina oprogramowania, a nie klawiatury.

Logitech MX Keys for Mac (model 920-009558) można kupić za 459 zł. Najtańsza klawiatura Apple Magic Keyboard (MLA22Z/A) bez bloku numerycznego i normalnych strzałek kosztuje 479 zł. Pełnowymiarowa Apple Magic Keyboard (MQ052ZA) to wydatek rzędu 649 zł. Można się jeszcze spierać, że przecież da się kupić tańszą klawiaturę do Maca, ale dla mnie wybór jest oczywisty… zwłaszcza że mam już trackball Logitecha.

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Źródło zdjęć: wł.

Źródło tekstu: wł.

Przewiń w dół do następnego wpisu