DAJ CYNK

Genesis Astat 700 – doskonały w gorące letnie dni

Patryk Łobaza (BlackPrism)

Testy sprzętu


Firma Genesis znana jest z tego, że produkuje akcesoria dla graczy typu myszki, słuchawki i klawiatury. W ich ofercie można również znaleźć fotele gamingowe. Do tej pory firma zaprezentowała dwie serie Trit i Nitro. Mimo bogatego portfolio producent nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w tym segmencie i zaprezentował nową linię foteli Astat. Jak się sprawują?

Firma Genesis wprowadziła na rynek dwa nowe modele foteli gamingowych. Są to Astat 200 i Astat 700. Ten pierwszy jest tańszą i nieco bardziej casualową wersją, która świetnie sprawdzi się w przestrzeniach biurowych. Cechuje się stonowanym designem i eleganckim czarnym kolorem. Wyglądem dużo bliżej mu do foteli biurowych niż gamingowych.

Nieco inaczej sytuacja wygląda w przypadku Astat 700. Został on zaprojektowany dla osób o wzroście od 160 do 195 centymetrów. Jest trochę droższy i zdecydowanie bardziej przypomina siedzisko dla prawdziwych graczy, choć nadal jest pozbawiony typowego dla foteli gamingowych przepychu. To właśnie ten model w kolorze czarno-czerwonym (jest jeszcze cały czarny) miałem przyjemność testować.

Genesis Astat 700 – gorąco? Nie na tym fotelu


Już wcześniej wspomniałem o wyglądzie tego fotela, lecz warto tu wejść w szczegóły, bo design jest mocnym atutem siedziska, lecz nie jest on pozbawiony wad. Przede wszystkim na pochwałę zasługuje dobór materiałów. 
Zwykle fotele gamingowe zrobione są ze skóry ekologicznej lub tkaniny poliestrowej. W dodatku często są opoduszkowane, przez co w cieplejsze dni ciało jest odizolowane od powietrza i bardziej się poci. W przypadku Genesis Astat 700 oparcie, siedzisko i zagłówek zostały stworzone z siatki PureFlow Plus, która doskonale przepuszcza powietrze. 

Siatka PureFlow Plus jest na tym fotelu mocno napięta przez co sprawia wrażenie lekko twardego. Dla mnie jest to zaletą, lecz niektóre osoby narzekały, że jest jednak zbyt twardy. 

Za oparciem możemy znaleźć konstrukcję ExoBase, przypominającą kręgosłup z żebrami, która trzyma plecy w wygodnej pozycji. Szkielet można swobodnie dostosować do kształtu swoich pleców, tak by zmaksymalizować komfort siedzenia. Jest to szczególnie ważne podczas dłuższych posiedzeń.

Pod siedziskiem znajduje się solidna podstawa z aluminium i nylonowe kółka. Fotel jest o wiele cięższy niż wygląda, bo waży aż 18 kilogramów. Najwidoczniej lekką przewiewną konstrukcję góry równoważy ciężka aluminiowa podstawa.

Bardzo fajnie prezentuje się kolorystyka fotela. Czarny z czerwonym ładnie ze sobą współgrają. Dodatkowo są to barwy producenta i od razu kojarzą się z gamingiem. Konstrukcja żebrowa sprawia, że nie można pomylić fotela ze zwykłym biurowym, lecz jego wygląd jest na tyle poważny, że bez przeszkód można na nim siedzieć podczas ważnych konferencji .

Design nie jest jednak pozbawiony wad.  Tym, co najbardziej rzuca się w oczy jest przerwa między siatką PureFlow Plus a niższą częścią siedziska. W tej wolnej przestrzeni bardzo szybko gromadzą się duże ilości kurzu, a nie jest łatwo włożyć tam dłoń ze ścierką i to wyczyścić.

Prawo, lewo, góra, dół – dostosuj jak tylko chcesz


Genesis Astat 700 jest fotelem ergonomicznym z mnogością możliwości dostosowania różnych elementów do potrzeb własnego ciała. Największe wrażenie robi możliwość zmiany pozycji podłokietników. Nie chodzi tylko o ich wysokość, lecz również nachylenie  oraz pozycję przód-tył. Nieźle się to prezentuje, choć moim zdaniem podłokietniki są akurat najsłabszym ogniwem tego fotela. Sprawiają wrażenie zbyt rozklekotanych. 

Nie do końca przemyślana została instalacja zagłówka, który wsuwamy w specjalny mechanizm za oparciem. Nie ma tam żadnej blokady, więc ciężko dostosować jego wysokość. Można natomiast swobodnie zmienić jego pozycję i nachylenie.

Jednym z najmocniejszych punktów fotela jest moim zdaniem konstrukcja żebrowa, która pozwala na zmianę kształtu oparcia w taki sposób, by jak najbardziej przylegało do pleców podnosząc tym samym komfort siedzenia. Jest to doskonała alternatywa dla poduszek lędźwiowych, typowych dla foteli gamingowych. Konstrukcja składa się z ośmiu żeber po każdej stronie „kręgosłupa”.

Personalizacji podlega również samo siedzisko. Możemy skorzystać z wajchy, by podnieść je z wysokości 44,5 cm do maksymalnie 51,5 cm. To dzięki zastosowaniu podnośnika gazowego klasy czwartej. Dostosować możemy nie tylko jego wysokość, lecz również odległość do oparcia. Tutaj jednak pole do popisu jest o wiele mniejsze, gdyż regulacja obejmuje zaledwie 2 centymetry.

Nie można zapomnieć o możliwości pochylenia fotela. Szczególnie, że maksymalny kąt odchylenia oparcia to aż 135 stopni, co sprawia, że można się na nim wygodnie położyć. Doskonale sprawdzi się w przypadku krótkich drzemek, jeśli nie mamy akurat w pobliżu łózka ani kanapy. Na fotelu możemy się bujać swobodnie lub zablokować w dogodnej dla nas pozycji.

Genesis Astat 700 – wymiary


Siedzisko w Genesis Astat 700 ma aż 50 centymetrów szerokości, co pozwala mi usiąść na fotelu nawet po turecku, szczególnie, że mogę sobie odsunąć podłokietniki. Jeśli chodzi o długość są to 50-52 centymetry w zależności od tego, jak głęboko umiejscowimy siedzisko.

W przypadku oparcia w najwęższym punkcie mamy do czynienia z szerokością wynoszącą 47,5 centymetrów, a w najszerszym wartość ta wzrasta do 49,5 cm. Wysokość, licząc od początku konstrukcji żebrowej, do końca oparcia wynosi 58 centymetrów. Z kolei podłokietniki są wysokie na 27,5 centymetra, lecz istnieje możliwość podniesienia ich nawet do 34,5 cm. 

Montaż? Zrób to sam


Złożenie fotela Genesis Astat 700 jest banalnie proste, a całość składa się z niewielu elementów. Można zatem zmontować wszystkie części w nawet tak krótkim czasie jak 20 minut. Zestaw obejmuje jedynie 13 śrubek oraz znajdziemy w nim kluczyk do ich przykręcenia. 

Fotel składa się z: 

  • oparcia, 
  • siedziska, 
  • dwóch podłokietników, 
  • zagłówka,
  • pięciu kółek,
  • aluminiowego bolca,
  • dwóch wajch
  • metalowego modułu pod siedziskiem

Jedyny minus, o którym warto tu wspomnieć to szybka zużywalność klucza i śrubek. Początkowo nie zauważyłem oznaczeń na łokietnikach i przykręciłem je na odwrót. Musiałem zatem odkręcić i zamontować ponownie. Zarówno śrubki, jak i kluczyk są miękkie i bardzo szybko się wyrabiają. Drugie przykręcenie było już dużo cięższe ze względu na powstałe wyżłobienia.

Fotel kosztuje 999 złotych na oficjalnej stronie producenta.

Genesis Astat 700 – zalety:

  • Minimalistyczny, elegancki design,
  • Możliwość ustawienia praktycznie wszystkich elementów, nawet łuku pod odcinkiem lędźwiowym,
  • Bardzo szeroki zakres regulacji i bujania,
  • Siatka PureFlow Plus – materiał idealny w gorące dni,
  • Prostota montażu

Genesis Astat 700 – wady

  • Rozklekotane podłokietniki,
  • Otwarta pusta przestrzeń między siatką a niższą częścią siedziska, gdzie szybko zbiera się kurz
  • Miękkie śrubki i kluczyk przez co ponowne rozkręcenie i złożenie może być problematyczne
  • Spadający zagłówek, ciężko dostosować jego wysokość

Ocena końcowa: 8/10

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Źródło zdjęć: Własne

Przewiń w dół do następnego wpisu