DAJ CYNK

Empik GoBook – testujemy czytnik z aplikacją Empik Go

Damian Jaroszewski (NeR1o)

Testy sprzętu


Empik GoBook (designed by PocketBook) to czytnik e-booków, który pozwala na czytanie książek w ramach abonamentu Empik GO. Czy warto się nim zainteresować?

W grudniu tego roku Empik zaprezentował czytnik e-booków Empik GoBook (designed by PocketBook) z preinstalowaną aplikacją Empik Go. Ta pozwala na czytanie książek w ramach abonamentu, co już samo w sobie wydaje się ciekawą propozycją dla fanów czytania. Postanowiłem sprawdzić, jak czytnik – stworzony przy współpracy z firmą PocketBook – sprawdza się na co dzień.

Książki czytać lubię. Chociaż w ostatnim czasie częściej sięgam po papierowe wydania, bo takie książki mają jednak swoją duszę, to mam też Kindle’a Paperwhite. Ten co prawda cały 2021 rok przeleżał w szufladzie, ale swego czasu dużo z niego korzystałem i wiem, że czytnik e-booków to świetny gadżet.

Empik GoBook opinie

Jednocześnie nigdy nie miałem okazji korzystać z modeli innego producenta niż Amazon. Dlatego test Empik GoBook wydał mi się ciekawy. Po pierwsze, to dla mnie kontakt ze sprzętem marki PocketBook (bo to ona tak naprawdę wyprodukowała ten model). Po drugie, byłem ciekaw, co do zaoferowania ma abonament Empik GO.

Budowa i jakość wykonania

Na początek warto zaznaczyć, że Empik GoBook (designed by PocketBook) to tak naprawdę PocketBook Touch Lux 5 z oprogramowaniem przygotowanym specjalnie dla Empiku. Dlatego wszystkie recenzje tego modelu w dużej mierze są zbieżne z nowym urządzeniem. Ale przecież nie o to chodzi, żeby odsyłać Was do innych tekstów, więc przejdźmy do szczegółów.

Empik GoBook pod względem budowy i wyglądu prezentuje się dobrze. Nie wyróżnia się niczym specjalnym, ale jednocześnie trudno wskazać jakieś wady. Zastosowane materiały są solidne. Szczególnie do gustu przypadł mi lekko gumowany plastik obudowy, który z jednej strony sprawia wrażenie trwałego, a z drugiej jest przyjemny w dotyku. Czytnik ma też miły dla oka, niebieski kolor, który lekko mieni się przy odbijającym się świetle.


Rozmiar czytnika również jest odpowiedni. Empik GoBook dobrze leży w dłoni, a jednocześnie jest lekki (jego masa to zaledwie 155 gramów). Przewożenie go czy to w plecaku, torebce czy nawet wewnętrznej kieszeni kurtki nie tylko jest możliwe, co też proste i komfortowe. Czytnika praktycznie się nie czuje, w końcu wagowo można go porównać do smartfona.

Pod ekranem, o którym szerzej za chwilę, znajdują się cztery fizyczne przyciski – Home, poprzednia strona, następna strona oraz ustawienia. Ich użycie zależy od aktualnego zastosowania. Co innego robią w momencie czytania książki, a co innego gdy jesteśmy w menu głównym. Kluczowe jest to, że ich funkcje można samemu ustawić w opcjach urządzenia. Wybór nie jest wielki, ale zawsze to jakiś sposób na personalizację.

Ekran Empik GoBook

Urządzenie oferuje 6-calowy ekran o rozdzielczości 1024 × 768 pikseli (212 ppi), co w pełni wystarczy do komfortowego czytania. Litery są wyraźnie i dobrze widoczne zarówno przy maksymalnym, jak i całkowicie wyłączonym podświetleniu. Oprogramowanie pozwala też wybierać różne fonty, ich rozmiar, a także interlinię, więc ustawienie wszystkiego pod siebie nie jest trudne. Jednak o możliwościach oprogramowania więcej napiszę później, bo jest o czym pisać zarówno pozytywnie, jak i negatywnie.

Empik GoBook opinie

Ekran jest wyposażony w podświetlenie SMARTlight, które pozwala nie tylko na wybór intensywności, ale także temperatury barwowej. Dzięki temu wieczorami można ustawić nieco cieplejszy kolor, który w ten sposób jeszcze bardziej przypomina książkę czytaną przy lampce nocnej. Kontrolę nad ustawieniami można też całkowicie zostawić po stronie czytnika, który – na podstawie panujących warunków – dostosuje tak intensywność podświetlenia, jak i jego barwę. Mam jednak wrażenie, że czasami zawodzi. Przy ciemnych warunkach, gdzie przydałoby się już minimalne podświetlenie, potrafi go jeszcze nie włączać, co zmusza do ręcznej regulacji.

Ekran jest też dotykowy i w tym miejscu czas na mój największych zarzut względem wyświetlacza. Ten po prostu czasami nie reaguje na dotyk. Nie wiem, czy wynika to ze słabej powłoki dotykowej, czy słabej wydajności samego urządzenia, które nie nadąża, ale podejrzewam pierwszą z tych rzeczy. Brak reakcji dzieje się w kompletnie przypadkowych sytuacjach. Czasami czytnik nie chce przerzucić strony, czasami nie działa jakaś opcja w ustawieniach. Nie zdarza się to często, więc nie jest to szczególnie uciążliwe, ale bywa trochę irytujące. 


Nie rozumiem też sposobu, w jaki producent przewidział zmienianie stron za pomocą dotykowego ekranu. Oczywiście wygodniejsze są fizyczne przyciski, ale niektórzy mogą mieć odruch klikania na wyświetlacz. Nieintuicyjne, to pierwsze słowo, które przychodzi mi do głowy w tym kontekście. Wydawało mi się, że puknięcie w lewą część ekranu powinno przerzucać na poprzednią stronę, a w prawą na następną. Otóż nie. W obu przypadkach zobaczymy kolejną stronę, o ile klikniecie środkową lub górną część. Chyba że klikniecie dolną część wyświetlacza, wtedy rzeczywiście zostajemy cofnięci. Przy czym nie przy samej krawędzi, bo wtedy ekran praktycznie nie zareaguje.

W skrócie - 1/3 dolnej części ekranu cofa stronę, a 2/3 górnej części przerzuca na kolejną. Nie jest to ani intucyjne, ani nie ma dla mnie żadnego, sensownego uzasadnienia. Jeśli już, to wolałbym, aby to dolna część ekranu przerzucała na kolejną stronę, bo przecież urządzenie w trakcie czytania trzymamy raczej za dolną część obudowy, więc wydaje się to bardziej logiczne.

Dodatkowo można używać gestu przesuwania palcem od prawej do lewej lub od lewej do prawej, ale działa to trochę losowo. Raz gest od lewej do prawej cofa stronę, a innym razem pokazuje kolejną. Ruch trzeba wykonać bardzo precyzyjnie, zupełnie inaczej niż na smartfonach, które radzą sobie z tym zadaniem o wiele lepiej. Wygląda na to, że ekran mógłby być bardziej precyzyjny. Znowu nie jest to coś, co bardzo przeszkadza. W większości przypadków korzystałem z fizycznych przycisków, które są po prostu wygodniejsze, ale to już kolejnym kamyk wrzucony do ogródka z kwitnącymi wadami urządzenia.

Oprogramowanie czytnika

To, czym Empik GoBook ma się wyróżniać, to oprogramowanie, a konkretniej preinstalowana aplikacja Empik Go. Ta, podobnie jak chociażby Legimi, pozwala na czytanie książek dostępnych w ramach abonamentu. Płacicie co miesiąc 39,99 zł i macie dostęp do 70 tys. e-booków, audiobooków, komiksów, podcastów i słuchowisk. Co ważne, kupując czytnik, otrzymujecie od razu kod na 2 darmowe miesiące, które wystarczą, aby dobrze zapoznać się z usługą i zdecydować, czy warto z niej dalej korzystać.

Empik GoBook opinie

Jeśli chodzi o samą aplikację na czytniku, to nie oferuje ona zbyt wiele. Nie obędzie się bez appki na telefonie. W dużym skrócie działa to tak, że książki wyszukujemy na smartfonie lub tablecie, dodajemy je do naszej biblioteki i dopiero wtedy pojawiają się na liście Empik GoBook. Może się wydawać, że to niepotrzebne utrudnianie sprawy, ale tak naprawdę to najlepszy możliwy sposób na rozwiązanie tej kwestii. Nie wyobrażam sobie przeszukiwania tysiąca książek na czytniku e-booków. Uwierzcie mi, nie miałoby to najmniejszego sensu i nawet nie stałoby obok słowa wygoda. Dobrze jest tak, jak jest.

O samej ofercie Empik GO trudno się rozpisywać, bo w dużej mierze zależy ona od indywidualnych preferencji. Szczerze, to w moim przypadku nie ma tego dużo. Znalazłem dużo książek, które chciałbym przeczytać, ale jednak liczyłem na więcej. Na przykład z Trylogii Husyckiej Andrzeja Sapkowskiego w abonamencie jest dostępna tylko pierwsza część, czyli Narrenturm. Generalnie w dziale fantastyka jest raczej średnio, przynajmniej w mojej ocenie. Natomiast nie musicie ograniczać się tylko do oferty Empik GO. Książki kupione w Empiku również pojawią się automatycznie na urządzeniu. Poza tym można wysyłać również pliki EPUB z innych sklepów, np. kablem USB, czytnikiem kart pamięci microSD czy bezprzewodowo. Możliwości jest dużo.


Najważniejsze pytanie – jak czytnik działa? No i momentami jest średnio. Firma PocketBook, oprócz aplikacji Empik GO, wgrała też całe mnóstwo zbędnych rzeczy. Mamy tutaj przeglądarkę internetową, notatnik, kalkulator, galerię, pasjansa, szach czy też sudoku. W teorii może się wydawać, że to miłe urozmaicenie, ale w dobie smartfonów i tabletów to nic innego, jak niepotrzebne zaśmiecanie systemu. Nie wiem, po co ktoś miałby przeglądać internet na czytniku e-booków. Po co, gdy wystarczy sięgnąć po telefon i można to zrobić szybciej i dużo wygodniej?!

To o tyle denerwujące, że urządzenie potrafi czasami po prostu zamulać. Nie dzieje się to co chwilę, ale się zdarza. Na przykład, po wybraniu pobranej książki, trzeba poczekać kilka sekund, aż ta się otworzy. Czasami też trzeba poczekać na reakcję po wybraniu niektórych opcji lub aplikacji. Znowu się powtórzę — nie ma tutaj tragedii, ale jednak Amazon Kindle działa pod tym względem lepiej. Jest dużo bardziej responsywny. Wolałbym sprawniej działający system kosztem zbędnych aplikacji, z których i tak nigdy nie skorzystam.

Niby dobrze, ale nie do końca

Mam duży problem z oceną czytnika Empik GoBook (designed by PocketBook). Z jednej strony to dobre urządzenie. Świetnie wykonane, dobrze leży w dłoniach, jest bardzo lekkie i ma świetny ekran z funkcjonalnym podświetleniem. Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda tak, jak powinno. Dodatkowo aplikacja Empik Go, chociaż akurat nie trafia specjalnie w moje gusta, dla wielu osób będzie duży argumentem za czytnikiem. Możliwość czytania w ramach abonamentu w cenie jednej książki to solidna zaleta.

Empik GoBook opinie

Wrażenie jest gorsze, gdy z urządzenia już zaczniemy korzystać. Okazuje się, że jest kilka małych niedociągnięć, które psują ogólną ocenę. Czytnik nie działa tak sprawnie, jak moim zdaniem powinien. Nie wiem, czy to wina zbędnych aplikacji, ale czasami potrafi zwyczajnie zamulić. Poza tym dotykowy ekran nie zawsze reaguje, a jak już to robić, to czasami nie tak, jak byśmy się spodziewali. Momentami odnosiłem wrażenie, że jego działanie jest trochę losowe. Nie zdarza się to cały czas, ale jednak zdarza i bywa irytujące. W skrócie — jest nieźle, ale mogłoby być dużo lepiej.

Ocena: 6,5/10

Zalety:

  • Dobra jakość wykonania
  • Niska waga i dobre gabaryty
  • Przyjemny, podświetlany ekran
  • Fizyczne przyciski
  • Aplikacja Empik GO (2 miesiące za darmo)

Wady:

  • Dotyk ekranu czasami nie reaguje
  • Potrafi zamulać
  • Kilka całkowicie zbędnych aplikacji

 

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Źródło zdjęć: Damian Jaroszewski (NeR1o)

Przewiń w dół do następnego wpisu