Huawei szykuje wielką premierę. Sprzęty nie dla cebulaków
Huawei zaplanował na 26 listopada premierę nowych urządzeń przygotowanych z myślą o najbardziej wymagających klientach biznesowych. Europa nie jest zaproszona.

Huawei Mate 70, Mate X6 i 4. generacja Freebuds Pro
Jesienne premiery Huaweia od zawsze należały do tych najbardziej interesujących. To właśnie wtedy chiński koncern chwalił się swoimi najnowszymi osiągnięciami technologicznymi. Taki Huawei Mate 20 Pro zaoferował pakiet technologii wyprzedzający cały rynek o 2-3 lata, a zaprezentowane później niezwykle popularne modele P20 Pro i P30 Pro czerpały z jego rozwiązań pełnymi garściami.
Od czasu restrykcji nałożonych przez USA Huawei zaczął niestety stopniowo rezygnować z wprowadzania nowych Mate'ów do Europy i coroczne święto technologii ostatecznie nie jest już organizowane w obecności europejskiej prasy. A trochę szkoda, bo nowości Mate'a 70 mogą być takim trochę przedsmakiem nadchodzącej Pury 80.



Co nowego pokaże Huawei?
Według doniesień Digital Chat Station Huawei pokaże nowy tablet Huawei MatePad Pro 13.2 gen 2. Będzie miał on, a jakże, 13,2-calowy ekran OLED i ekstremalnie wąskie ramki o grubości zaledwie 3,4 mm. Przełoży się to na spektakularny stosunek powierzchni ekranu do całości frontu obudowy z aż 94% wypełnieniem. Proporcje ekranu to 3:2, odświeżanie wynosi aż 144 Hz, a zastosowana rozdzielczość to 2880 x 1920 pikseli. Masa urządzenia wyniesie 580 gramów, a jego grubość to imponujące zaledwie 5,5 mm.
Sercem tabletu będzie prawdopodobnie najnowszy chipset Kirin 9100, wyprodukowany w procesie technologicznym 6 nm — i w tej kwestii chińskie firmy są ograniczane przez USA. Niektóre sankcje są ogłaszane oficjalnie, inne pozostają w sferze domysłów i subtelnych zależności, jak 6,6 mld dolarów dofinansowania dla TSMC na budowę fabryki w USA.
Może bez procesu technologicznego 3 nm, ale wciąż nowy chipset Huaweia zaoferuje rdzenie Cortex-X1 z taktowaniem 2,67 GHz. Do tego dostaniemy 16 GB pamięci LPDDR4x i nawet 1 TB pamięci wewnętrznej UFS 3.1. Za zasilanie będzie odpowiadał wyjątkowo płaski akumulator 10 100 mAh, z szybkim ładowaniem 88 W, nie zabrakło rysika z M-Pencil 3. generacji rozpoznającego 10 tys. poziomów nacisku, a całością tego cacka zarządzać ma platforma HarmonyOS 4.0.
Gdy chodzi o aparaty, nowy tablet Huaweia zaoferuje przednią jednostkę 16 Mpix w duecie z czujnikiem głębi 3D ToF, z tyłu zaś znajdziemy duet 13 Mpix i ultra szeroki 8 Mpix.
Wiemy o tablecie, a co z resztą nowości?
Niestety na tę chwilę skończyło się wyłącznie na wylistowaniu. Seria Huawei Mate 70 pozostaje wciąż w strefie tajemnic, nie spodziewamy się tam jednak niczego więcej niż wspomniany wyżej Kirin 9100. Oznaczać to może, choć nie musi coraz większe odstawanie produktów Huaweia od konkurentów uzbrojonych w Snapdragony i MediaTeki. W Chinach nowy Mate zapewne będzie miał łączność 5G, której niestety brakuje w sprzętach producenta produkowanych dla Europy.
Wielką zagadką jest też składany Huawei Mate X6, jednak po pierwszym komercyjnym tri-foldzie, liczyć można na kolejne rekordy smukłości. Z całej tej gromadki możemy się spodziewać europejskiej premiery tabletu i zapewne słuchawek - 4. generacja FreeBuds Pro to produkt, na który czeka wiele osób po sukcesach poprzedników.