DAJ CYNK

Google Maps znajdzie trasę z niskim spalaniem i wskaże drogę w galerii handlowej

Anna Rymsza (Xyrcon)

Aplikacje


Google Maps: nowości na rok 2020Google szykuje niesamowite nowości dla Google Maps. Mogą one zupełnie zmienić to, jak korzystamy z aplikacji. Spójrzmy prawdzie w oczy – to już nie jest mapa. Google Maps to narzędzie, dzięki któremu załatwisz swoje sprawy.

Google wprowadzi funkcje, które zupełnie zmienią to, jak łączą się uporządkowane dane cyfrowe z chaotycznym i nieprzewidywalnym otoczeniem, w którym żyjemy. Nie musimy już narażać się na dyskomfort prowadzenia samochodu bez informacji o ruchu aktualizowanych na żywo. Nie musimy martwić się, że ulubiona restauracja jest aktualnie zamknięta i czy autobus się spóźni tylko trochę, czy bardzo znacząco. Takich ułatwień będzie jeszcze więcej. W najbliższych miesiącach Google wprowadzi ponad 100 nowości, w których intensywnie wykorzystuje sztuczną inteligencję. Wszystko po to, by było nam wygodniej.

Nawigacja na wielu piętrach z AR

Nierzadko to w przestrzeniach zamkniętych nawigacja jest trudniejsza. Wie o tym każdy, kto szukał konkretnego punktu w wielkim centrum handlowym (budowanym specjalnie po to, by spędzić w nim jak najwięcej czasu), albo w zaledwie godzinę musiał przesiąść się na lotnisku we Frankfurcie. To lotnisko ma własny pociąg! Odpowiedzią na ten problem jest nawigacja wykorzystująca rozszerzoną rzeczywistość.

Google Maps – Live View na lotnisku

Funkcja ta jest już dostępna w miastach, między innymi w Warszawie, ale trafi także do kilku lotnisk i centrów handlowych. Tu zrobi użytek z połączenia obrazu z kamery, analizowanego przez sztuczną inteligencję, oraz trójwymiarowego planu obiektu. Na tej podstawie ustalana jest nie tylko pozycja, ale też kierunek patrzenia, nawet gdy użytkownik stoi w miejscu. Dzięki temu można zorientować się w sytuacji także w wielopiętrowych obiektach. Ta funkcja ma ogromny potencjał oszczędności czasu i redukcji stresu w podróży. Poza docelowym peronem czy sklepem pozwoli znaleźć też różne inne ważne punkty jak bankomat, toaleta, biuro przewoźnika itp.

Ta funkcja już działa pilotażowo w kilku centrach handlowych w USA, zostanie wprowadzona także na lotniskach i w domach towarowych w Zurychu i Tokio. Kolejne miasta dostaną ją później. Polskie miasta są dość nisko na liście priorytetów.

Nawigacja przyjazna dla środowiska

Jak jeździć ekonomicznie? Można na przykład nie jeździć wcale, przesiąść się na rower albo iść na własnych nogach. Google Maps w końcu pozwoli na porównywanie tras wytyczonych dla różnych środków transportu na jednym ekranie. Aplikacja powie, ile czasu zyskasz (lub stracisz), korzystając z wybranych środków transportu. Wyniki mogą zaskoczyć, zwłaszcza na krótkich trasach z tendencjami do korkowania się. W miastach, gdzie popularne jest metro, jak Londyn, wyższy priorytet będzie miał ten środek transportu. W innych Mapy Google będą polecać między innymi rowery miejskie, hulajnogi czy chodzenie pieszo. Wychodząc naprzeciw modzie na zrównoważony transport, Gogole dodaje też coraz więcej tras rowerowych do swoich map.

Jeśli jednak decydujesz się na jazdę samochodem, Gogole domyślnie podpowie Ci trasę, na której spalisz najmniej paliwa. Pod uwagę brane będą podjazdy, potencjalne korki, światła itp. Zawsze zobaczysz też, o ile mniejsza (mniej-więcej) będzie emisja dwutlenku węgla po przejechaniu tą trasą w porównaniu do trasy najszybszej. Oczywiście wciąż można wybierać trasę najszybszą lub najkrótszą. Ta funkcja pojawi się najpierw w USA.

Z kolei w Australii, Brazylii, Niemczech, Francji, Kanadzie, Irlandii, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Indiach, Indonezji, Irlandii, Japonii, Meksyku i Singapurze będzie dostępny nowy asystent głosowy dla kierowców. Funkcja ta będzie wbudowana w Mapy Google i będzie można z niej korzystać w czasie jazdy autem do prostych czynności. Tym samym Mapy Google „wchłoną” Android Auto.

Trasy przyjazne środowisku i strefy niskoemisyjne w Google Maps

Ponadto w Mapach Google pojawią się oznaczenia stref niskiej emisji. Takie strefy zostały wyznaczone w wielu europejskich miastach w okolicy centrum i mają na celu redukcję emisji spalin. Innymi słowy, nie wjedziesz tam starym dieslem, który powoduje, że pingwiny płaczą. Przy nawigowaniu po tych miastach Google Maps weźmie to pod uwagę i podpowie alternatywne środki transportu. Ostrzeżenia pojawią się w Niemczech, Hiszpanii, Holandii, Francji i Wielkiej Brytanii w czerwcu. Ponadto coraz więcej operatorów ładowarek do aut elektrycznych udostępnia mapy Google'owi i te punkty również znajdą się na mapie.

Oby centra danych, które przetwarzają dla nas te informacje, również były przyjazne dla środowiska. Google już od 2007 jest węglowo neutralny, a od 2017 roku jest całkowicie zasilany energią ze źródeł odnawialnych. Do 2030 roku firma planuje w całości wykorzystywać energię, która nie generuje dwutlenku węgla. Jest więc na dobrej drodze.

Pogoda i jakość powietrza

Po uruchomieniu Map Google zobaczysz mały piktogram z aktualną pogodą. To wstęp do zupełnie nowej warstwy informacji w aplikacji. Po wskazaniu celu podróży będzie można zobaczyć aktualną pogodę oraz prognozę godzinową i dzienną na najbliższy tydzień. Informacje dla całego świata dostarczy IBM The Weather Company i tę funkcję zobaczymy w Polsce już latem 2020 roku.

Google Maps z pogodynką

Ponadto na nowej warstwie pojawią się również informacje o jakości powietrza, ważne dla uprawiających sport w mieście, alergików czy astmatyków. Tu dane dostarczy między innymi The Weather Company, AirNow.gov i Central Pollution Board. Początkowo warstwa będzie dostępna w USA, Indiach i Australii, ale jej zasięg będzie rozszerzany.

Zobacz: Mapy Google i Street View z dzielonym ekranem. Korzystaliście już z nowej funkcji?

To wszystko i jeszcze więcej dzięki sztucznej inteligencji

Sztuczna inteligencja jest nieocenioną pomocą przy tworzeniu informacji, które widzimy w Google Maps. Już teraz odpowiada za przewidywanie, czy komunikacja miejska ma szansę działać punktualnie, gdzie mogą być korki, o jakich dań warto spróbować w okolicznych restauracjach i gdzie warto pójść. Ponadto, czego na co dzień nie widać, SI pozwala szybko przetworzyć 50 mln aktualizacji danych dziennie. I to wcale nie są zmiany układu dróg czy zmiany adresów! To aktualizacje lokalne, znacznie ważniejsze w obecnej sytuacji, gdy wiele punktów usługowych zmienia godziny pracy, wprowadza ograniczenia lub tymczasowo się zamyka. Gdyby nie SI, ogarnięcie tego bałaganu w skali globalnej nie byłoby w ogóle możliwe.


Ponadto model SI Google coraz lepiej łączy zdjęcia satelitarne i zrobione na poziomie ulic. To pozwala tworzyć modele 3D całych miast i obiektów zamkniętych. Google zamierza dobrze te dane wykorzystać. To tylko kwestia czasu, aż będziemy mogli oglądać wyznaczoną trasę w 3D, układ peronów na stacji kolejowej albo pełnowymiarowy plan najbliższego centrum handlowego. Jeśli do tego dodać informacje o ważnych punktach i cenach biletów, Google Maps będą niedoścignionym kompanem podróży po miejskiej dżungli.

Skoro o zmianach godzin otwarcia mowa, Google widzi też wzrost zainteresowania zakupami przez internet i z dowozem. Dlatego eksperymentuje z wybranymi sieciami, by lepiej planować odbiór zakupów spożywczych. Po złożeniu zamówienia na mapie będzie widoczny czas dostawy, trasa, planowany czas odbioru. Odpowiednie informacje pojawią się również po stronie sklepu. Funkcja ta wymaga jednak ścisłej współpracy z marketami i na razie trudno powiedzieć, czy wyjdzie poza USA.

Zobacz: Google Maps podnosi poprzeczkę. Zobacz superdokładne mapy czterech miast

Co z Polską?

Większość nowości opisanych wyżej nie trafi do Polski w pierwszej kolejności. Będziemy musieli poczekać, może nawet kilka lat. Czy możemy coś z tym zrobić? Najlepszym sposobem na ulepszanie Map Google jest po prostu ich używać i zgłaszać poprawki, jeśli zajdzie taka potrzeba.

Na pewno w Polsce pojawi się dodatkowa warstwa informacyjna z prognozą pogody. Google ma dostęp do danych z całego świata, więc umieści je również na mapie naszego kraju. Z czasem i do nas dotrą informacje o jakości powietrza, ale na to na pewno będziemy musieli poczekać. Nieco później dostaniemy także wyszukiwarkę tras przyjaznych dla środowiska.

Korzystając z okazji, zapytałam pracowników Google odpowiedzialnych za Google Maps o planowane nowości dla mieszkańców terenów mniej zurbanizowanych i wiejskich. Tu wciąż dużą popularnością cieszy się funkcja niemal tak stara, jak Google Maps – możliwość pobrania mapy i związanych z nią danych do korzystania offline.

Wyszukiwarka lokalnych firm również jest tam ważna. Okazuje się, że to narzędzie bardzo pomaga w prowadzeniu firmy w mniejszych miejscowościach. Zupełnie mnie to nie zaskakuje. Od dawna mam wrażenie, że obecność w wynikach wyszukiwania i na mapie Google'a jest skuteczniejsza niż reklama.

W planach jest jeszcze coś, ale na razie Google o tym nie mówi. Na pewno nie jest to łatwy temat, bo potrzeby użytkowników są bardzo zróżnicowane.

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Źródło zdjęć: Google

Źródło tekstu: wł., Google

Przewiń w dół do następnego wpisu