Decyzja zapadła. Tego układu w Galaxy S27 Pro się nie spodziewałem

Od tygodni krążą plotki o tym, że Samsung zastanawia się nad wyborem procesorów do swojej linii Galaxy S27. Głównymi rywalami byli Exynos 2700 i Snapdragon 8 Elite Extreme Gen 6. Niespodziewanym zwycięzcą dla modelu S27 Pro okazał się jednak ktoś zupełnie inny.

Paweł Maretycz (Maniiiek)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Decyzja zapadła. Tego układu w Galaxy S27 Pro się nie spodziewałem

Technicznie rzecz biorąc, nie są to oficjalne informacje potwierdzone przez producenta, a pochodzą z bazy NBD, czyli eksportu i importu dla Europy. Tym samym można je potraktować jak najbardziej poważnie. A co najważniejsze: mówią one o specyfikacji urządzeń, które trafią właśnie do naszego regionu. I mówiąc, szczerze zrobiło się... naprawdę ciekawie.

Dalsza część tekstu pod wideo

Linia Galaxy S27 nie z dwoma, a z trzema procesorami

Wedle dotychczasowych plotek wszystko wskazywało na to, że Exynos 2700 jest tym wydajniejszym układem. Zdaniem niektórych źródeł przewaga była bezwzględna, chociaż zdaniem innych miała miejsce tylko głównie dzięki znacznie niższym temperaturom pracy, które nie wymuszały na nim ścinania wydajności. I coś w tym drugim scenariuszu może być na rzeczy, ponieważ procesor ten trafi do Samsunga Galaxy S27, czyli podstawowego modelu a przy okazji najmniejszego z serii, co przekłada się na trudniejsze chłodzenie. Oczywiście wybór ten może równie dobrze być podyktowany także ceną. Wiadomo także, że model ten dostanie 6,3-calowy ekran.

Ten sam układ ma trafić do Samsunga Galaxy S27+. Tu należy się spodziewać identycznej specyfikacji jak w modelu podstawowym, ale z większym, 6,7-calowym ekranem i być może nieco większą baterią. 

Snapdragon 8 Elite Extreme Gen 6 trafi natomiast do Samsunga Galaxy S27 Ultra. Czyli najmocniejszego i największego wariantu z 6,9-calowym ekranem, a zarazem także najdroższego i najlepiej wyposażonego. Można więc powiedzieć, że wybór ten zadaje kłam wyższości Exynosa 2700 pod względem surowej mocy, co sugerowały niektóre przecieki. 

A co z Samsungiem Galaxy S27 Pro? Tu jest najciekawiej, bo zamiast flagowego Exynosa, czy najmocniejszego Snapdragona dostaniemy... no spokojnie, nie MediaTeka. A nieco słabszego Snapdragona, bo model Snapdragon 8 Elite Gen 6, czyli bez Extreme. To dość nieoczekiwana decyzja i nie wiadomo, czym jest spowodowana. Chociaż teoria o chłodzeniu przybiera tu nieco na sile, ponieważ smartfon ten jest znacznie mniejszy od wersji Ultra i oferuje 6,5-calowy ekran.

Dodatkowo wszystkie te smartfony, przynajmniej w podstawowej wersji, mają oferować 12 GB RAM i 256 GB pamięci wewnętrznej. Pamiętajmy przy tym, że mówimy tu o specyfikacjach europejskich. Przecieki z USA mogę przedstawiać zupełnie inne parametry.