Granie na Windowsie nabrało sensu. Masywny skok wydajności apki Xbox

Microsoft robi porządek z graniem na Windowsie. Właśnie ukazała się nowa aktualizacja aplikacji Xbox, która radykalnie zmienia wygląd oraz daje potężnego kopa wydajności.

Jakub Krawczyński (KubaKraw)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Granie na Windowsie nabrało sensu. Masywny skok wydajności apki Xbox

Do 60% szybciej

Już teraz osoby, które są w kręgach testerów (obojętnie jakim), mogą skorzystać z nowej aplikacji Xbox na PC. Nawet na pierwszy rzut oka widać jak wiele się zmieniło, ponieważ ze starej wersji praktycznie nie zostało nic.

Dalsza część tekstu pod wideo

Aplikacja uruchamia się według Microsoftu do 60% szybciej. Z własnej obserwacji zauważyłem, że na ASUS Xbox Rog Ally X, apka wstępnie ładuje się ze startem systemu w sprytniejszy sposób i we wcześniejszym momencie. Teraz po uruchomieniu ROG-a od razu możemy poruszać się po aplikacji, a nie czekać z opóźnieniami na załapanie naszych ruchów, które dodatkowo się przycinały w początkowych momentach. 

Według Jasona Beaumonta, szefa działu interfejsów w Xboxie, strona domowa, sklep czy zakładka Game Pass ładują się teraz 50% szybciej, a dodatkowe okienka w aplikacji wyskakują o 65% szybciej. 

Wyraźnie też widać, że aplikacja wreszcie zaczyna traktować w naturalny sposób kontroler, a nie sprawiać wrażenie jakbyśmy klikali myszką.

Całość jest również bardzo wizualnie spójna, a opcje sensownie pogrupowane. Cały interfejs jest przemeblowany, a ostatnio uruchamiane gry zajmują lwią część ekranu, przez co unikamy wizualnego hałasu i skupiamy się na tym, co w aplikacji Xbox ważne, czyli na graniu. Wcześniejsza wersja aplikacji sprawiała wrażenie produktu, który ani nie do końca jest dla osób posługujących się klawiaturą i myszką, ani padem. Teraz się to wyraźnie odmieniło na korzyść w obydwu przypadkach. 

Niedługo wszyscy otrzymają nową wersję interfejsu Xbox, a przy okazji na Smart TV  i urządzeniach VR pojawi się odświeżona odsłona osobnej aplikacji Xbox do grania w chmurze.