Film na miarę "Szklanej pułapki" robi furorę. Statham w formie

Jason Statham, jeśli chodzi o kino akcji, nie ma sobie równych. Trzyma poziom niezależnie od tego, czy przyszło mu grać na lądzie, czy na morzu. Aktor powrócił na duży ekran i robi to, co najlepiej potrafi w nowym thrillerze akcji "Buntownik". Film trafił do kin zaledwie tydzień temu, 21 sierpnia 2026. Jest szansa na hit?

Anna Kopeć (AnnaKo)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Film na miarę "Szklanej pułapki" robi furorę. Statham w formie

Czy już mamy nową "Szklaną pułapkę"?

Film zaledwie tydzień od kinowej premiery już jest określany mianem "Szklanej pułapki na morzu". Jason Statham, to bez wątpienia, ikona kina akcji. Robi to, co potrafi najlepiej - z kamienną twarzą eliminuje wrogów, działając niczym jednoosobowa armia. A, jak widać, kino tego typu, w dalszym ciągu jest bardzo pożądane. Jeśli ktoś nie może wybrać się na "Buntownika" do kina, a chętnie obejrzałby przez weekend coś o pościgach i napadach, w domowym zaciszu to polecamy serial Lucky  (Apple TV). 

Dalsza część tekstu pod wideo

Statham bez najmniejszego problemu wchodzi po raz kolejny w tryb "Szklanej pułapki"  i wsiada na odizolowany statek, na którym roi się od przestępców i ofiar handlarzy ludźmi. Podczas, gdy cały czas twórcy czekają na wyniki kasowe "Buntownika", to zagraniczne media już się rozpisują o tym, że dostanie on kontynuację i to na 100%.

Buntownik. Wybuchowa opowieść zawsze się sprawdzi

Akcja filmu rozpoczyna się, w momencie kiedy ochroniarz Cole Reed (w tej roli Jason Statham) zostaje świadkiem morderstwa swojego szefa miliardera. Niesłusznie oskarżony o tę zbrodnię, Reed, wsiada na statek towarowy, aby wyruszyć na samotną krucjatę i pomścić jego śmierć. Jak się można domyślić, sprawy nie ułożą się po jego myśli, ale trafi na coś czego absolutnie nie może zignorować - międzynarodowy spisek. 

Co ciekawe, podobno "Buntownik 2" jest już na horyzoncie. Ale, jak to w show-biznesie bywa, jego losy zależą od tego, czy pierwsza część okaże się sukcesem oglądalnościowym. 

Jeśli chodzi o recenzje, to są one dość mocno podzielone. Podczas gdy krytycy narzekają na wtórność, fani zachwycają się grą aktorską Jasona Stathama, twierdząc, że dostali dokładnie tego, czego oczekiwali od tego typu filmu akcji (86% pozytywnych recenzji na Rotten Tomatoes).