Łap telefon i zrób rachunek sumienia. Chodzi o okres od 11.06 do 3.07
Korzystasz z TikToka albo Facebooka? Uważaj, bo jedno złe kliknięcie może oznaczać spore kłopoty.
W Polsce od kilku tygodni trwa dyskusją w związku z oszukańczymi reklamami na Facebooku oraz Instagramie. Walce przewodzi Rafał Brzoska, czyli prezes InPostu, który ma dosyć wykorzystywania wizerunku znanych osób do oszukiwania Polaków. Jednak nie jest to jedynym problemem. Cyberprzestępcy wykorzystują reklamy w mediach społecznościowych w jeszcze inny sposób.
Oszustwo na Facebooku i Instagramie
Firma Malwerbytes wydała ostrzeżenie przed oszukańczymi reklamami między innymi na Facebooku oraz TikToku. Przestępcy promują za ich pomocą serwisy streamingowe. W rzeczywistości prowadzą w ten sposób do aplikacji, które mają zaszyty złośliwy kod w postaci trojana i infostealera o nazwie StreamRat.
Użytkownicy, którzy klikną reklamę, są przenoszeni na fałszywą witrynę serwisu streamingowego. Na niej są zachęcani do pobrania aplikacji na telefon. Co więcej, taka strona potrafi wykryć, czy ktoś przeszedł na nią z wbudowanej w Facebooka i TikToka przeglądarki czy może za pomocą bardziej tradycyjnych aplikacji, jak Chrome czy Edge. Dzięki temu dostosowują instrukcje, jak zainstalować fałszywy program.
Zainstalowane na telefonie oprogramowanie potrafi między innymi:
- monitorować wszystko, co dzieje się na ekranie smartfona,
- przechwytywać informacje z innych aplikacji,
- wyświetlać fałszywe okna logowania np. do serwisów bankowych, aby wykraść dane uwierzytelniające,
- zdalnie kontrolować urządzenie, w tym wyświetlać czarny ekran, aby ukryć działania oszustów.
Tego typu kampania działała między innymi na Facebooku od 11 czerwca do 3 lipca. Skierowana była przede wszystkim do Hiszpanów i zyskała zasięg aż 570 tys. użytkowników. Chociaż celem nie byli Polacy, to warto potraktować to jako ostrzeżenie. Pamiętajcie, aby nie klikać podejrzanych reklam w mediach społecznościowych.
Najważniejsze zasady bezpieczeństwa, według Malwarebytes, to:
- Unikaj instalowania aplikacji na Androida z reklam, stron z bezpośrednim pobieraniem, wiadomości w mediach społecznościowych, sponsorowanych wyników wyszukiwania lub linków przesyłanych przez nieznajomych.
- Pobieraj aplikacje przez Google Play, kiedy tylko to możliwe, i sprawdzaj imię i nazwisko dewelopera, recenzje oraz historię aplikacji, zamiast polegać na reklamie.
- Bądź bardzo ostrożny, gdy aplikacja prosi o dostęp do ułatwień dostępu, uprawnienia do udostępniania ekranu, uprawnienia administratora urządzenia lub pozwolenie na domyślny launcher. Uprawnienia, które nie pokrywają się z zamierzonym celem aplikacji, są bardzo podejrzane.