Wiadomości
20:00
Polska deklasuje Niemcy w prędkości internetu. Zaskakujący raport
Przez dziesięciolecia polska gospodarka często pozostawała w cieniu potencjału ekonomicznego zachodniego sąsiada, jednak najnowsza analiza rynku telekomunikacyjnego z lat 2020-2026 udowadnia, że w kwestii nowoczesnej infrastruktury sieciowej to my dyktujemy warunki.
SpeedTest.pl przytacza ciekawe dane porównujące szybkość internetu w Polsce i w Niemczech. Analiza prędkości pobierania w niemieckich i polskich sieciach stacjonarnych i mobilnych bazuje na danych z lat 2020-2026 zebranych w innych aplikacjach firmy V-SPEED (m.in. SpeedGeo i Speed Test Light), która stoi za SpeedTest.pl. Łącznie przeanalizowano 91 mln testów (69 mln z Polski i 22 mln z Niemiec). W przypadku internetu stacjonarnego, w celu ujednolicenia źródeł, pod uwagę wzięto testy wykonane przez Wi-Fi.
Internet stacjonarny: Polska szybsza o 45%
Według najnowszych danych z marca 2026 roku polski internet stacjonarny jest aż o 45% szybszy od niemieckiego. SpeedTest.pl, ocenia, że ten spektakularny sukces to efekt strategii naszych operatorów, którzy postanowili pominąć pośrednie etapy i zainwestować bezpośrednio w sieci światłowodowe FTTH, podczas gdy Niemcy tracili czas i fundusze na modernizację przestarzałych linii miedzianych VDSL.
Transformację w Polsce drastycznie przyspieszyły nowelizacje Megaustawy, które uprościły procesy inwestycyjne, pozwoliły na tanie podwieszanie kabli na słupach i wymusiły na firmach energetycznych udostępnianie infrastruktury.
W połączeniu z potężnym wsparciem publicznym z programów takich jak Polska Cyfrowa czy Krajowy Plan Odbudowy, polska sieć rozwijała się błyskawicznie, podczas gdy za Odrą inwestycje tonęły w uciążliwej biurokracji i konieczności głębokiego zakopywania kabli według różnych przepisów w poszczególnych landach.
Tę technologiczną przepaść najlepiej obrazuje bezpośrednie starcie największych aglomeracji, czyli miejsc, gdzie z założenia infrastruktura powinna być najnowocześniejsza. W pierwszym kwartale 2026 roku średnia prędkość w Warszawie (261 Mb/s) była ponad dwukrotnie wyższa niż w Berlinie (126 Mb/s). Duże miasta w Polsce, jak Kraków, Łódź, Wrocław, Katowice czy Poznań, osiągają prędkości powyżej 200 Mb/s, a w Niemczech oscylują one w granicach 116-151 Mb/s. Raport wymienia tu miasta jak Monachium, Düsseldorf, Hamburg czy Frankfurt nad Menem.
Interesujące jest też porównanie na przestrzeni laty. W Berlinie na początku 2020 roku średnia prędkość pobierania wynosiła 47 Mb/s, po sześciu latach osiągając zaledwie 126 Mb/s. W Warszawie te wartości to odpowiednio 63 i 261 Mb/s – widać wyraźny skok prędkości w Polsce, a niezbyt dużą dynamikę w Niemczech.
Internet mobilny: Polska szybsza o 44%
Ciekawie sytuacja wygląda też w segmencie internetu mobilnego, gdzie polskie sieci są dziś szybsze od niemieckich o około 44%. Początkowo to Niemcy mieli doskonałą pozycję startową dzięki szybkiemu rozstrzygnięciu przetargu na wydajne częstotliwości 5G w 2019 roku, co pozwalało im utrzymywać przewagę przez kilkanaście kolejnych miesięcy. Rollout 5G w Niemczech pozwolił na utrzymywanie w latach 2022-2023 stabilnej przewagi nad polskim internetem na poziomie ok. 15-25%.
W Polsce opóźnienia w aukcji 5G wymusiły na operatorach maksymalną rozbudowę pojemności i optymalizację istniejących sieci 4G LTE, aby po prostu sprostać rosnącemu ruchowi. Paradoksalnie, to utrudnienie okazało się naszym największym asem w rękawie. Kiedy na początku 2024 roku polscy operatorzy wreszcie uruchomili usługi w paśmie 3,6 GHz, prędkość mobilnego internetu dosłownie wystrzeliła, błyskawicznie niwelując wszelkie straty do zachodniego sąsiada w zaledwie jeden kwartał. Już w Q1 2024 roku średnia prędkość dla Polski przeskoczyła niemiecką, niwelując 24-procentową różnicę.
Skumulowany efekt perfekcyjnie zoptymalizowanego LTE oraz narzuconej przez wymagania aukcyjne szybkiej budowy 5G sprawił, że Polska ostatecznie zdeklasowała Niemcy, stając się jednym z telekomunikacyjnych liderów Europy.
MIESZKO ZAGAńCZYK