TSMC szykuje kolejny skok technologiczny. A14 już robi wrażenie
Najnowsze doniesienia sugerują, że Tajwańczycy rozpoczęli już produkcję w litografii 1,4 nm. Problem w tym, że źródła nie są w tej kwestii zgodne.
TSMC oficjalnie zaprezentowało proces A14 w 2025 roku. To druga generacja tranzystorów nanosheet w wykonaniu Tajwańczyków, która ma być kolejnym dużym krokiem po N2. Firma zapewnia, że prace przebiegają lepiej od zakładanego harmonogramu, a zainteresowanie ze strony producentów smartfonów oraz układów HPC i AI jest duże.
Wśród firm czekających w kolejce jest m.in. Apple, AMD i NVIDIA
Według redakcji Wccftech produkcja w litografii klasy 1,4 nm miała już wystartować na Tajwanie. Jest jednak pewien problem - tajwańskie źródła się z tym zupełnie nie zgadzają. Zarówno UDN, jak i inne tamtejsze media twierdzą, że produkcja próbna ma rozpocząć się dopiero w 2027 roku.
Jako pierwszy ruszyć ma FAB 20 w Xinzhu, który wystartuje w pierwszym kwartale 2027. Później - ale bez konkretnej daty - ma do niego dołączyć powstający jeszcze FAB 25 w Taichung. A oficjalne dane? TSMC potwierdza jedynie, że tzw. "risk production" ruszy w 2027 roku, zaś pełnoskalowa produkcja została zaplanowana na 2028 rok.
Proces A14 zapowiada się mimo wszystko bardzo dobrze. Względem N2 Tajwańczycy obiecują od 10 do 15% wyższą wydajność przy takim samym poborze energii albo od 25 do 30% niższy pobór przy zachowaniu tej samej wydajności. Gęstość układów logicznych ma wzrosnąć o ponad 20%.
Co więcej, rozwój A14 przebiega szybciej, niż pierwotnie zakładano, a uzysk dla 256-megabitowych bloków SRAM zbliża się już do 90%. Wygląda więc na to, że TSMC rzeczywiście jest przed harmonogramem. Nie ma jednak obecnie mocnych podstaw, by twierdzić, że produkcja pilotażowa A14 już się rozpoczęła - to nastąpi najwcześniej za kilka miesięcy.