Test Motoroli Edge 70 Max. Świetny smartfon, ale nie dla każdego

W 2026 roku do rodziny Edge Motorola wprowadziła zupełnie nowy model z końcówką „Max”. To dobrze wyposażony sprzęt, który celuje w obszar między flagowcami i średniakami.

Marian Szutiak (msnet)
1
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Telepolis.pl
Test Motoroli Edge 70 Max. Świetny smartfon, ale nie dla każdego

Smukła, szklano-metalowa konstrukcja, duży ekran o wysokiej rozdzielczości, wydajne podzespoły, przyzwoite aparaty oraz pojemny akumulator zasilający to wszystko – tak w skrócie można opisać Motorolę Edge 70 Max. Urządzenie to trafiło w moje ręce w konfiguracji 8/256 GB.

Dalsza część tekstu pod wideo

Stosunkowo niewielka pojemność RAM-u (jak na klasę sprzętu) to przede wszystkim efekt ogromnego wzrostu cen pamięci, który obserwujemy od wielu miesięcy. A jak to wpłynęło na codzienną użyteczność smartfonu? Odpowiedź na to i na wiele innych pytań znajdziesz w poniższej recenzji, do której przeczytania i komentowania zapraszam.

Motorola Edge 70 Max

Do testów otrzymałem Motorolę Edge 70 Max w kolorze PANTONE Dark Shadow (ciemny grafit). W pudełku ze smartfonem znalazł się typowy zestaw akcesoriów, czyli kabel USB-C, metalowa igła do wysuwania tacki na dwie karty nanoSIM oraz etui na telefon w pasującym kolorze.

Test Motoroli Edge 70 Max. Świetny smartfon, ale nie dla każdego

Aluminiowo-szklana elegancja

Motorola Edge 70 Max to zgrabny smartfon o eleganckim designie, pasującym do reszty rodziny. Widać tu wysoką jakość wykonania oraz drobne detale, które wyróżniają to urządzenie z tłumu podobnych. To między innymi wyżłobienia na krawędziach czy tekstura na matowym szkle z tyłu.

Pomimo sporych rozmiarów i masy, całość dobrze leży w dłoni. Z jednym „ale” – tył i boki Motoroli są dosyć śliskie. Warto o tym pamiętać. Przód telefonu, jak to zwykle bywa, jest błyszczący i dosyć łatwo zbiera odciski palców oraz inne zabrudzenia.

Biometria? Obecna

Podobnie jak większość smartfonów w tej klasie, Motorola Edge 70 Max ma podekranowy czytnik linii papilarnych, wykonany w technologii optycznej. Podczas testów, mój palec w większości przypadków był prawidłowo rozpoznawany. Samo odblokowanie telefonu następowało z zauważalnym „poślizgiem”, ale w czasie wyraźnie krótszym niż jedna sekunda.

Test Motoroli Edge 70 Max. Świetny smartfon, ale nie dla każdego

Nie zabrakło tu również funkcji rozpoznawania twarzy. Moim zdaniem w typowych sytuacjach działa ona nieco sprawniej od skanera linii papilarnych.

Ekran świetny nie tylko na papierze

Motorola wyposażyła model Edge 70 Max w 6,82-calowy panel AMOLED o rozdzielczości 1440 x 3168 pikseli (510 ppi), odświeżanie do 120 Hz (144 Hz w grach) oraz szczytową jasność na poziomie 7000 nitów. Takie parametry powinny się przełożyć na ostry obraz, czytelny w każdych warunkach, a szybki ruch nie powinien zostawiać efektu smużenia.

Test Motoroli Edge 70 Max. Świetny smartfon, ale nie dla każdego

I tak dokładnie jest. A do kompletu dodałbym bardzo wysoką jakość kolorów, które wyglądają rewelacyjnie pod każdym kątem. Wyświetlacz motoroli bardzo dobrze wypadł również w pomiarach kolorymetrycznych (patrz tabela poniżej).

Kolory Temperatura bieli Pokrycie Gamy Objętość Gamy Średnie ∆E (MAX)
Naturalne 6663 K 99,3% sRGB
74,2% AdobeRGB
77,6% DCI P3
112,0% sRGB
77,2% AdobeRGB
79,3% DCI P3
0,37 (3,09)
Promienne 6616 K 99,5% sRGB
87,5% AdobeRGB
97,2% DCI P3
155,2% sRGB
106,9% AdobeRGB
110,0% DCI P3
0,36 (4,29)
Żywe 7277 K 100% sRGB
92,8% AdobeRGB
99,5% DCI P3
176,1% sRGB
121,3% AdobeRGB
124,7% DCI P3
0,33 (5,03)
Pokaż więcej

7000 nitów to szczytowa jasność dotycząca niewielkich obszarów ekranu. Gdy ten cały świecił na biało, zmierzone maksimum wyniosło 602 nity przy regulacji ręcznej oraz 1597 nitów przy regulacji automatycznej. W połączeniu z doskonałym kontrastem rzeczywiście przełożyło się to na bardzo dobrą czytelność obrazu nawet przy ostrym świetle słonecznym.

Głośne stereo z niewielkimi brakami

Motorola Edge 70 Max została wyposażona w głośniki stereo, które na ogół spisują się bardzo dobrze. Jednak podczas słuchania muzyki przy głośności bliskiej maksimum (83,4 dB w odległości 60 cm) czasem miałem wrażenie, że mam do czynienia ze znacznie tańszym smartfonem. Poszczególne dźwięki zlewały się ze sobą, tworząc jeden wielki hałas. Zmniejszenie głośności zawsze pomagało w takiej sytuacji. Brakowało też głębszych basów.

Melomani powinni sięgnąć po w miarę dobre słuchawki. Wtedy opisanych wyżej problemów nie ma.

Test Motoroli Edge 70 Max. Świetny smartfon, ale nie dla każdego

Android 16 i sporo zbędnych aplikacji

Motorola znana była z tego, że instaluje na swoich smartfonach niemal czystą wersję Androida. W Edge 70 Max częściowo jest to wciąż prawdą i po wyjęciu z urządzenia zobaczymy niewiele zmodyfikowaną wersję interfejsu Androida 16. Jednak w komplecie jesteśmy obdarowani również mnóstwem mniej lub bardziej przydatnych aplikacji oraz gier. Na szczęście, wiele z nich można odinstalować lub przynajmniej wyłączyć.

Sam interfejs systemowy wygląda schludnie i jest funkcjonalny. Nie ma tu zbędnych „wodotrysków”, a także rzucającego się w oczy kopiowania systemu iOS, jak w przypadku wielu innych marek.

Jak przystało na smartfon z 2026 roku, Motorola Edge 70 Max oferuje również funkcje wspierane sztuczną inteligencją. Wśród nich jest asystent AI o nazwie Qira, który szybko uruchomimy przeznaczonym do tego przyciskiem na lewym boku smartfonu. Choć interfejs został spolszczony, to w chwili pisania tych słów sama Qira nie rozmawia w języku polskim.

Są również inne inteligentne dodatki, które pomagają w codziennym korzystaniu ze smartfonu czy uzyskiwaniu jeszcze lepszych zdjęć.

Wszechstronna łączność i eSIM dla podróżników

Motorola Edge 70 Max została wyposażona w zestaw nowoczesnych standardów łączności, w tym 5G, Wi-Fi 7, Bluetooth 6 oraz NFC. Jest również odbiornik nawigacji satelitarnej i cyfrowy kompas. W czasie testów wszystko to działało prawidłowo. Jest też VoLTE i WiFi Calling, dzięki czemu możemy liczyć na dobrą jakość połączeń głosowych. Nawet tam, gdzie zasięg sieci komórkowej jest bardzo słaby. Do dyspozycji mamy dwa sloty na karty nanoSIM, jest też eSIM.

Test Motoroli Edge 70 Max. Świetny smartfon, ale nie dla każdego

Ciekawym dodatkiem, z którego można już korzystać także w Polsce, jest usługa Global Connect. Daje ona użytkownikowi kartę SIM z pakietem danych do wykorzystania w wybranym kraju lub regionie. Przydatna rzecz dla osób podróżujących po świecie. Przykładowe ceny znajdziesz na zamieszczonych niżej zrzutach ekranu.

Niepozorny zestaw fotograficzny

Patrząc na półkę cenową, do której należy Motorola Edge 70 Max, jej zaplecze fotograficzne nie wygląda imponująco. Główny aparat z tyłu może się co prawda pochwalić matrycą Sony Lytia 710 o rozdzielczości 50 Mpix oraz optyczną stabilizacją obrazu, ale do towarzystwa ma tylko 8-megapikselowy aparat ultraszerokokątny z funkcją makro. W komplecie jest również przedni aparat o rozdzielczości 32 Mpix, bez autofocusu.

Test Motoroli Edge 70 Max. Świetny smartfon, ale nie dla każdego

Pochwalić można aplikację fotograficzną. Aparat to rozbudowane narzędzie, w którym każdy powinien się odnaleźć. Tym bardziej, że to, co najważniejsze, jest dostępne wprost z głównego ekranu.

Dobre zdjęcia w dzień i w nocy

Jak na niezbyt imponujący zestaw aparatów, Motorola Edge 70 Max robi całkiem dobre zdjęcia i filmy. Szczególnie w optymalnych warunkach. Nieźle jest również w nocy. Brakuje jednak lepszego zoomu, a maksymalne powiększenie cyfrowe 20x daje raczej marne efekty. Przykłady poniżej.

Zdjęcia dzienne:

Zdjęcia nocne:

Zdjęcia makro:

Zdjęcia z zoomem 20x:

Zdjęcia z przedniego aparatu:

Filmy:

Wydajność godna starszych flagowców

Motorola Edge 70 Max jest napędzana Snapdragonem 8 Gen 5, czyli nieco mniej wydajnym bratem topowego Snapdragona z 2025 roku. W połączeniu z 8 GB szybkiej pamięci RAM (LPDDR5X) przekłada się to na bardzo wysoką wydajność, choć ustępującą najnowszym flagowcom. Podczas testów nie zauważyłem, by cokolwiek się tu przycinało.

Wydajność
ogólna
Antutu 11 Geekbench 6 AI
Benchmark
Jeden
rdzeń
Wszystkie
rdzenie
Motorola Edge 70 Max 3033128 2864 9412 19524
Honor 600 Pro 2584013 2752 6314 17051
Motorola RAZR Fold 2993297 2639 9581 17877
Motorola Signature 2866780 2921 8789 17774
OnePlus 15R 2972993 2838 8073 13940
Samsung Galaxy S26 FE 2553331 2402 7912 682
Pokaż więcej
Wydajność
w grach
3D Mark Maksymalna
temperatura
obudowy [°C]
Wild Life
Extreme
Wild Life
Extreme
Stress Test
Motorola Edge 70 Max 5510 69,70% 50,6
Honor 600 Pro 6445 66,40% 44
Motorola RAZR Fold 5417 77,20% 51,5
Motorola Signature 5634 66,10% 45
OnePlus 15R 4978 72,70% 45
Samsung Galaxy S26 FE 5522 61,30% 45,7
Pokaż więcej

Duża wydajność to dużo powstającego ciepła, a to wpływa na temperaturę obudowy. Ta podczas testów wydajnościowych rozgrzała się w najcieplejszym miejscu do 50,6°C. To dużo, ale mogło być jeszcze więcej. Na straży stoi jednak throttling, który przyciął wydajność urządzenia o ponad 30%.

Test Motoroli Edge 70 Max. Świetny smartfon, ale nie dla każdego

Testowany smartfon trafił do naszego kraju z 256 GB pamięci masowej UFS 4.1. Jej wielkości nie da się rozszerzyć za pomocą karty pamięci, bo urządzenie nie ma slotu na nią.

Test Motoroli Edge 70 Max. Świetny smartfon, ale nie dla każdego

7100 mAh robi swoje

Za dostarczanie energii do wszystkich podzespołów testowanej Motoroli odpowiada akumulator o pojemności 7100 mAh. Bez problemu powinno to wystarczyć na dwa dni normalnego korzystania z telefonu, a gdy się postaramy, to nawet na więcej.

Wynik naszego testu, w którym oglądamy wideo na ekranie świecącym z jasnością 300 nitów, wyniósł tu 1307 minut. To niemal 22 godziny.

Wytrzymałość
akumulatora
Akumulator
(mAh)
Wyświetlacz Czas
pracy
(minuty)
Przekątna
(cale)
Rozdzielczość
(piksele)
Odświeżanie
(Hz)
Motorola Edge 70 Max 7100 6,82" 1440 x 3168 144 1307
Honor 600 Pro 6400 6,57" 1264 x 2728 120 1688
Motorola RAZR Fold 6000 8,09" 2232 x 2484 120 1099
6,6" 1080 x 2520 165 1170
Motorola Signature 5200 6,8" 1264 x 2780 120 1049
OnePlus 15R 7400 6,83" 1272 x 2800 165 1474
Samsung Galaxy S25 FE 4900 6,7" 1080 x 2340 120 1024
Pokaż więcej

Motorola Edge 70 Max obsługuje szybkie ładowanie przewodowe z mocą do 90 W, jednak ładowarkę trzeba sobie dokupić. Gdy użyłem własnej o mocy 140 W, czas ładowania od 0 do 100% sięgnął około 60 minut. Jest też ładowanie bezprzewodowe z mocą do 25 W. Duży plus należy się za magnes wbudowany w plecki smartfonu.

Blisko flagowców, ale na własnych zasadach

Motorola Edge 70 Max to elegancki i starannie wykonany smartfon, który udanie wypełnia lukę między średnią półką a najdroższymi flagowcami. Jego największymi atutami są rewelacyjny wyświetlacz, gwarantujący świetną czytelność i piękne kolory w każdych warunkach, a także ponadprzeciętny czas pracy na jednym ładowaniu. Całość dopełniają nowoczesne moduły łączności z rozwiązaniami ułatwiającymi zagraniczne podróże oraz przemyślana konstrukcja wspierająca akcesoria magnetyczne.

Pod względem kultury pracy urządzenie zapewnia płynność na poziomie niedawnych modeli z najwyższej półki, oferując przy tym przejrzysty i funkcjonalny interfejs systemu. Choć zaplecze fotograficzne na papierze nie robi wielkiego wrażenia, w codziennym użytkowaniu pozwala na wykonanie w pełni satysfakcjonujących ujęć zarówno w dzień, jak i po zmroku. Przyjemny w odbiorze system operacyjny cierpi jednak nieco przez obecność sporej liczby preinstalowanych, zbędnych aplikacji oraz nie w pełni dostosowane do polskiego rynku funkcje sztucznej inteligencji.

Test Motoroli Edge 70 Max. Świetny smartfon, ale nie dla każdego
Test Motoroli Edge 70 Max. Świetny smartfon, ale nie dla każdego

Smartfon nie ustrzegł się również kilku kompromisów sprzętowych. Podczas dużego obciążenia obudowa potrafi się zauważalnie nagrzać, a ilość pamięci operacyjnej wydaje się dość skromna jak na ten segment. Do listy drobnych mankamentów należy dopisać brak zaawansowanych możliwości przybliżania obrazu, przeciętne brzmienie wbudowanych głośników przy maksymalnej głośności oraz dosyć śliskie wykończenie obudowy.

Wyceniona na 2700 zł Motorola Edge 70 Max stanowi ciekawą, choć wymagającą pewnych ustępstw propozycję. Kwota ta jest w pełni uzasadniona, jeśli priorytetem użytkownika jest topowy ekran, bardzo długa praca z dala od gniazdka oraz wysoka ogólna wydajność. Osoby szukające w tym budżecie bezkompromisowego zestawu fotograficznego lub większego zapasu pamięci mogą jednak poczuć lekki niedosyt i powinny rozważyć, które cechy urządzenia są dla nich kluczowe.

Test Motoroli Edge 70 Max. Świetny smartfon, ale nie dla każdego
Ocena końcowa: 8/10
plusy
  • Elegancki wygląd i wysoka jakość wykonania,
  • Odporność na pyły i wodę na poziomie IP69,
  • Sprawnie działająca biometria,
  • Rewelacyjny wyświetlacz,
  • Dobre głośniki stereo (przy standardowej głośności),
  • Schludny i funkcjonalny interfejs systemowy,
  • Wszechstronne zaplecze komunikacyjne,
  • Przydatna w podróży usługa Global Connect,
  • Dobra jakość zdjęć i filmów w dzień oraz w nocy,
  • Bardzo wysoka wydajność i płynność działania,
  • Pojemny akumulator i długi czas pracy,
  • Szybkie ładowanie przewodowe oraz bezprzewodowe,
  • Wbudowany magnes do ładowania bezprzewodowego.
minusy
  • Dosyć śliska obudowa,
  • Zlewanie się dźwięków przy maksymalnej głośności,
  • Duża liczba fabrycznie zainstalowanych, zbędnych aplikacji i gier,
  • Brak obsługi języka polskiego przez asystenta AI (Qira),
  • Skromny zestaw aparatów,
  • Tylko 8 GB RAM-u;
  • Mocne nagrzewanie się obudowy pod obciążeniem,
  • Wyraźny throttling.