Steam Frame z polskimi cenami. Buty spadają ze stóp
Po wielu miesiącach oczekiwania Valve wreszcie odkryło wszystkie karty. Steam Frame ma już oficjalną (wysoką) cenę i można zapisywać się na zakup.
Steam Frame to następca Valve Index, ale Amerykanie podeszli do tematu zupełnie inaczej. Zamiast klasycznych gogli VR wymagających wydajnego komputera dostajemy samodzielne urządzenie ze SteamOS, które może uruchamiać część gier lokalnie albo bezprzewodowo strumieniować je z PC. A dzisiaj poznaliśmy ostatni brakujący element układanki, czyli cenę.
Za drożyznę odpowiada szaleństwo na sztuczną inteligencję
W Polsce Steam Frame 256 GB został wyceniony na 4539 złotych, natomiast wariant 1 TB kosztuje aż 5549 złotych. W zestawie dostajemy gogle, dwa kontrolery oraz grę "Half-Life: Alyx". Reszta jest dodatkowo płatna. Nie jest to jednak klasyczna sprzedaż - do 17 września, do godziny 19:00, trwają zapisy, po których Valve losowo ustali kolejność rezerwacji. Pierwsze wiadomości pozwalające sfinalizować zakup mają zostać wysłane 18 września.
Cena może boleć, ale nie powinna być zaskoczeniem. Podobną historię widzieliśmy już przy Steam Machine. Valve od początku 2026 roku ostrzegało, że niedobory pamięci NAND i DRAM zmuszają firmę do ponownego przeliczenia cen obu urządzeń. Głównym winowajcą jest szaleństwo na AI, przez które ogromna część mocy produkcyjnych trafia do centrów danych.
Rozdzielczość 2160 x 2160 px na oko i masa około 440 gramów
Sercem Steam Frame jest mobilny układ Qualcomm Snapdragon 8 Gen 3 wykonany w litografii 4 nm, któremu towarzyszy 16 GB pamięci LPDDR5X. Jak wspomniano wcześniej do wyboru są dwa warianty - 256 GB lub 1 TB pamięci UFS, ale jest również czytnik kart microSD. Całość korzysta z Protona oraz FEX, dzięki czemu możliwe jest uruchamianie części gier x86 przeznaczonych pierwotnie dla Windowsa.
Zastosowano wyświetlacze LCD o rozdzielczości 2160 x 2160 px na oko, soczewki pancake oraz odświeżanie od 72 do 120 Hz, z eksperymentalnym trybem 144 Hz. Dostajemy też śledzenie wzroku, cztery kamery monochromatyczne, Wi-Fi 7 oraz adapter 6 GHz do połączenia z PC. Akumulator ma pojemność 21,6 Wh, a cały zestaw waży ok. 440 gramów.
Na papierze wygląda więc to bardzo dobrze. Problem w tym, że 4539 złotych za podstawowy model stawia Steam Frame daleko poza kategorią sprzętu kupowanego "na próbę" lub jako zabawka. Tym samym sprzedaż może być dużo gorsza niż w normalnych warunkach, ale raczej nie będzie to fiasko - Steam Machine mimo wysokiej ceny wyprzedało się na pniu.