Klasyczne Nokie z YouTube i TikTokiem? Tak, ale nie dla Polaka to

Proste telefony mają swoją niszę. Niszę, która ciągle się rozszerza. Ot, prosty telefon z klawiszami, ale fajnie, jakby oferował coś więcej. Na przykład możliwość sprawdzenia czegoś sporadycznie w sieci, czy obejrzenia filmu na YouTube. 

Paweł Maretycz (Maniiiek)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Klasyczne Nokie z YouTube i TikTokiem? Tak, ale nie dla Polaka to

I tu genialną robotę zrobiły Nokia i HMD. Nawet na ich tanich i prostych telefonach do 300 zł możemy w końcu obejrzeć filmy na YouTube, odpowiedzieć na wiadomość z Facebooka, czy przejrzeć TikToka. A właściwie to nie my możemy, a mieszkańcy Azji. Dla nas te same urządzenia, jak Nokia 215 są po prostu tanimi, pozbawionymi jakichkolwiek dodatkowych funkcji biedatelefonami. Ot, peszek.

Dalsza część tekstu pod wideo

Ten sam telefon, różne możliwości

Jak to możliwe? Cały sekret tkwi w usłudze zwanej jako Cloud Phone. Jest to zestaw aplikacji webowych, które uruchamiają się zdalnie na serwerach, a obraz z nich jest strumieniowany do użytkownika. W ten oto sposób telefon, który ma kilkadziesiąt megabajtów RAM może obsługiwać zaawansowane aplikacje wideo i to płynnie i bez przycięć. 

Oczywiście wadą rozwiązania jest to, że to aplikacje webowe, a nie natywne. Owszem, usługi, które dostarcza i tak nie działają bez dostępu do sieci, jak YouTube, YouTube Music, czy TikTok. Z drugiej jednak strony zamknięcie serwerów przez HMD / Nokię sprawi, że usługi te znikną z urządzeń i zostanie tylko prosty telefon. 

Dla nas jednak największym problemem jest ich mocno ograniczona dostępność. Na terenie Polski z nich nie skorzystamy, o czym wiem doskonale, bo w mojej szufladzie czai się Nokia 215 2024. I chociaż w sklepach właśnie zadebiutował jej następca, czyli Nokia 215 2026, to nie ma najmniejszej przesłanki za tym, że Cloud Phone zawitał do Polski. Można jednak samemu dać się nabrać, oglądając na YouTube recenzje, gdzie wspominane urządzenie ma dostęp do wielu usług internetowych. Owszem, jest to prawda, ale za recenzjami tymi stoją głównie mieszkańcy południowo-wschodniej części Azji, gdzie usługa ta jest dostępna.