PKO BP zaalarmował wszystkich klientów. "Nie jesteśmy autorem"

PKO Bank Polski dba z należytą starannością o bezpieczeństwo klientów. Dużą wagę przywiązuje do ich edukowania. Na swojej stronie z komunikatami, zamieścił całkiem nowy, mówiący o tym, że oszuści próbują po raz kolejny nakłonić klientów tego banku do pozornie niewinnej czynności. 

Anna Kopeć (AnnaKo)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
PKO BP zaalarmował wszystkich klientów. "Nie jesteśmy autorem"

Nie dajmy się oszukać. Konsekwencje tej pozornie niewinnej czynności mogą być katastrofalne i wiązać się z utratą naszych oszczędności. O co dokładnie chodzi? 

Dalsza część tekstu pod wideo

Chodzi o fałszywe wiadomości rozsyłane w imieniu banku

Nie jesteśmy autorem tych wiadomości.

zaznacza bank PKO BP w komunikacie. 

Cyberprzestępcy podszywają się pod bank PKO BP i rozsyłają fałszywe e-maile dotyczące rzekomej aktualizacji zabezpieczeń lub potwierdzenia operacji. Najgorsze jest to, że wiadomości tego typu mogą naprawdę łudząco przypominać te od banku, bowiem w polu nadawcy pojawia się PKO Bank Polski, a w treści znajdziemy logo banku oraz wszystkie niezbędne dane adresowe. Może to być naprawdę mylące, stąd konieczność zaalarmowania klientów o zagrożeniu.

Wiadomość tego typu zawiera plik Excel lub link prowadzący do fałszywej strony logowania. Gdy go otworzysz, na Twoje urządzenie zostanie pobrane złośliwe oprogramowanie, a przestępcy mogą uzyskać dostęp do Twoich pieniędzy.

alarmuje PKO Bank Polski. 

Bank ostrzega, aby pod żadnym pozorem nie klikać w linki w podejrzanych e-mailach. Bank nie wysyła żadnych potwierdzeń w Excelu (.xsl.). Jeśli dostałeś tego typu wiadomość, zadzwoń pod numer 800 302 302 i skonsultuj treść maila z doradcą. Lepiej, aby nikt niepożądany nie uzyskał dostępu do Twoich danych i konta.