DAJ CYNK

MacBook Pro 2021 zaprezentowany. Zapnijcie pasy, obudzono bestie

Piotr Urbaniak

Sprzęt

MacBook Pro 2021 zaprezentowany. Zapnijcie pasy, obudzono bestie

Nowy rozmiar ekranu, powrót MagSafe, masa złączy i superpotężne chipy M1 Pro i M1 Max, a to nie wszystko. Proszę, MacBooki Pro w telegraficznym skrócie.

Przed poniedziałkową konferencją wiele mówiło się o tym, czego możemy się spodziewać. W tym kontekście Apple zaskoczył nieszczególnie, ale to nie zmienia faktu, że nowe MacBooki Pro przedstawiają się spektakularnie.

Tak, zgodnie z oczekiwaniami są dwie wersje: 16.2- oraz 14-calowa. Dodajmy, odpowiednio o rozdzielczości natywnej 3456x2234 oraz 3024x1964 pikseli. Za to każdorazowo z matrycą typu Mini LED i odświeżaniem na poziomie 120 Hz, a ponadto jeszcze – tutaj uwaga – notchem.

Minimalizując obramowanie, inżynierowe zostali zmuszeni do znalezienia alternatywnego miejsca na kamerkę, skądinąd teraz o rozdzielczości Full HD, a to właśnie gwarantuje znane doskonale właścicielom iPhone'ów wcięcie. A to dopiero początek ciekawostek.

MacBook Pro 2021 – specyfikacje

Obydwa laptopy, choć zachowują możliwość ładowania poprzez USB-C, odzyskują legendarne gniazdo MagSafe. Tym razem generacji numer trzy. Ponadto, mają czytnik kart SDXC, pełnowymiarowe HDMI i gniazdo audio. Mają też zupełnie nowy system dźwięku przestrzennego na wbudowanych głośnikach. Mało? No, to lecimy dalej.

MacBook Pro 2021 zaprezentowany. Zapnijcie pasy, obudzono bestie

Apple porzuca pomysł Touch Bara i serwuje klasyczną klawiaturę. Pełnowymiarową. To znaczy, że klawisze w rzędzie funkcyjnym mają takie same wymiary jak cała reszta.

Bez wątpienia na osobny akapit zasługują nowe procesory: M1 Pro i Max. Ten pierwszy składa się z 33,7 mld tranzystorów, ten drugi zaś – bagatela 52 mld. Jak przewidywano, oferują odpowiednio 10 rdzeni CPU i 16 rdzeni GPU, a także również 10 rdzeni CPU i 32 rdzenie GPU. Do tego 16 lub 32 GB pamięci. Najciekawsza jest jednak wydajność, a ta zdaniem producenta rozkłada na łopatki intele.

Wydajność procesorowa przebija ponoć MBP 16 z Core i9 dwukrotnie, a układ graficzny w swojej mocniejszej wersji ma być aż 4-krotnie potężniejszy od dotychczasowego Radeona Pro 5600M. 

MacBook Pro 2021 – ceny w Polsce

Tradycyjnie, entuzjazm studzą tylko ceny. Podstawowy 14-calowiec z M1 Pro to wydatek rzędu 10 799 zł, a większy wariant w analogicznej konfiguracji – 13 299 zł. Ładowarka MagSafe kosztuje ekstra, zaś chcąc pojechać po bandzie i przygarnąć konfigurację z M1 Max i dyskiem 1 TB, trzeba szykować ponad 18 tys. zł! Jeszcze więcej, gdyby 32 GB RAM okazało się zbyt skromne.

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Źródło zdjęć: Materiały prasowe

Źródło tekstu: Apple, oprac. własne

Przewiń w dół do następnego wpisu