Wiatraki mordują ptaki? Ten eksperyment wyjaśnia wszystko
Istnieje wiele mitów na temat turbin wiatrowych. Jeden z popularniejszych sugeruje, że wiatraki masowo mordują ptaki. Rzecz w tym, że obserwacje dokonane w holenderskiej farmie wiatrowej Hollandse Kust Zuid zdają się zadawać kłam temu twierdzeniu.
Warto tu podkreślić, że mamy tu do czynienia z morską farmą wiatrową, jednak pamiętajmy, że w ich okolicach nie brakuje ptaków morskich jak mewy czy rybitwy. Obserwacji dokonano natomiast przy pomocy kamer termowizyjnych w ciągu 10 miesięcy. Wyniki dla wielu osób mogą być zaskakujące: cała farma, a nie pojedyncza turbina mogą mieć związek przez ten czas z kolizjami 22 ptaków. Co więcej, jedynie 3 zdarzenia można uznać za pewne, a wszystkie przypadki są skorelowane z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi.
Elektrownie wiatrowe nie mielą ptaków
Tym samym wizja rozgłaszana przez przeciwników OZE o tym, jak ptaki są regularnie mielone przez łopaty turbin, nie tylko brzmi absurdalnie, ale wręcz mamy namacalne dowody na to, że nie jest ona prawdziwa. Dlaczego jednak badanie to zostało przeprowadzone na morzu, a nie na farmie lądowej?
To proste: ponieważ na lądzie można policzyć martwe ptaki leżące pod wiatrakami. W morzu ta taktyka nie działa. Oczywiście nie oznacza to, że turbiny wiatrowe nie stanowią problemów np. dla najbliższych im sąsiadów. To potwierdza jedynie, że nie są one wcale tak mordercze dla naszych opierzonych przyjaciół, jak niektórzy sugerują.