Meta zapłaci fortunę. Facebook i Instagram dostaną twarde limity
Meta chce zakończyć jeden z większych sporów dotyczących bezpieczeństwa dzieci w mediach społecznościowych. Stawką jest 18 miliardów dolarów.
Amerykański gigant zawarł porozumienie z szeroką koalicją prokuratorów generalnych w USA. Sprawa dotyczy zarzutów, według których Meta miała świadomie projektować Facebooka i Instagrama tak, by zwiększać zaangażowanie dzieci i nastolatków, a przy tym zbierać dane osób poniżej 13. roku życia bez wymaganej zgody rodziców. Firma nie przyznała się do złamania prawa. Ugoda, która wymaga jeszcze zatwierdzenia przez sąd, kończy jednak głośny proces rozpoczęty 18 sierpnia w Kalifornii.
Tylko w 2025 roku Meta zanotowała przychód 201 miliardów dolarów
Najbardziej odczuwalną zmianą będzie domyślny limit dwóch godzin dziennie, liczony łącznie dla Facebooka i Instagrama. Osoby poniżej 18. roku życia nie będą mogły samodzielnie go wyłączyć. Do tego dochodzi blokada korzystania z aplikacji między 0:00 a 6:00 oraz wyciszenie powiadomień podczas godzin szkolnych. Meta ukryje też nastolatkom liczbę polubień i reakcji oraz zablokuje filtry zmieniające wygląd.
Firma zobowiązała się również do skuteczniejszego wykrywania użytkowników podających fałszywą datę urodzenia. Dotyczy to zarówno dzieci poniżej 13 lat, jak i nastolatków rejestrujących się jako dorośli.
Meta określa wartość całego porozumienia na około 18 miliardów dolarów, wypłacanych przez 10 lat. Nie cała kwota jest jednak gwarantowana. Około 30%, czyli 5,3 miliarda dolarów, uzależniono od tego, czy YouTube i TikTok wprowadzą podobne rozwiązania do wyżej wymienionych.
To dość nietypowy warunek, ale Meta nie ukrywa celu. Firma chce, by podobne ograniczenia objęły całą branżę, zamiast jedynie Facebooka i Instagrama. Sam koncern spodziewa się w trzecim kwartale kosztu prawnego w wysokości około 10 miliardów dolarów. To pozornie spore kwoty, ale nie robią już takiego wrażenia biorąc pod uwagę, że w 2025 roku Meta osiągnęła przychód na poziomie 201 miliardów dolarów.