Drony nie ukryją się przed 5G. Ericsson pokazał nowy system

Stacje bazowe 5G mogą wkrótce pełnić zupełnie nową funkcję. Ericsson opracował system, który wykorzystuje sieć komórkową do wykrywania i śledzenia dronów, nawet jeśli nie są one połączone z żadną siecią. Technologia była już testowana między innymi w Polsce.

Marian Szutiak (msnet)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Drony nie ukryją się przed 5G. Ericsson pokazał nowy system

Sieć 5G pomoże wykrywać drony

Ericsson zaprezentował ISAC System, czyli rozwiązanie wykorzystujące technologię zintegrowanej detekcji i komunikacji (Integrated Sensing and Communication). Jego zadaniem jest wykrywanie oraz śledzenie obiektów poruszających się na niewielkich wysokościach. Chodzi przede wszystkim o małe drony, które coraz częściej stanowią zagrożenie dla infrastruktury krytycznej, obiektów strategicznych i bezpieczeństwa publicznego.

Dalsza część tekstu pod wideo

Problemem jest ich niewielki rozmiar i sposób poruszania się. Tradycyjne systemy radarowe nie zawsze radzą sobie z ich wykrywaniem na dużych obszarach. Ericsson chce wykorzystać do tego istniejącą infrastrukturę telekomunikacyjną, w tym stacje bazowe 5G, wieże, łącza dosyłowe i dostępne częstotliwości.

System analizuje odbicia sygnałów radiowych od wykrywanych obiektów. Wykorzystuje przy tym kilka oddalonych od siebie stacji bazowych, które jednocześnie nadają i odbierają sygnały. Taki układ pozwala obserwować drona z różnych kierunków, ustalać jego położenie w trzech wymiarach i kontynuować śledzenie podczas przemieszczania się. Sztuczna inteligencja pomaga dodatkowo klasyfikować wykryte obiekty.

Mikrodrony wykrywane z odległości kilku kilometrów

Podczas testów Ericsson ISAC System potrafił wykrywać i śledzić nawet niewielkie drony z odległości liczonych w kilometrach. Producent potwierdził również możliwość precyzyjnego określania ich pozycji w przestrzeni trójwymiarowej. Skuteczność zależy jednak od wielu czynników, między innymi wielkości obiektu, trasy lotu, ukształtowania terenu i rozmieszczenia stacji bazowych.

Technologię sprawdzano w działających sieciach 5G. W Arlington w Teksasie Ericsson współpracował z amerykańskim operatorem AT&T. Testy w Helsinkach przeprowadzono natomiast z fińską firmą Erillisverkot. W obu przypadkach wiele stacji bazowych wspólnie wykrywało i śledziło drony.

Co istotne, rozwiązanie było prezentowane również w Polsce. Ericsson, Play i Asseco pokazały współpracę technologii ISAC z siecią komórkową Play oraz systemem detekcji akustycznej PUSZCZYK. Połączenie różnych metod wykrywania ma zwiększać dokładność lokalizowania nisko lecących bezzałogowców.

Drony nie ukryją się przed 5G. Ericsson pokazał nowy system

Kiedy technologia trafi do użytku?

Ericsson ISAC System ma znaleźć zastosowanie między innymi w ochronie granic, portów, elektrowni i innych ważnych obiektów. Może też wspierać służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo publiczne, transport i przemysł. W przyszłości technologia może pomóc również w zarządzaniu ruchem dronów nad miastami.

Nie oznacza to jednak, że sieci komórkowe zastąpią radary i wyspecjalizowane sensory. Rozwiązanie Ericssona ma je uzupełniać, zapewniając dodatkowe źródło informacji o sytuacji w powietrzu. Dane o wykrytych obiektach będą mogły trafiać do uprawnionych systemów bezpieczeństwa i zarządzania.

Komercyjne wdrożenia zaplanowano etapami. W 2027 roku rozpoczną się niewielkie pilotaże u wybranych klientów, początkowo obejmujące wyłącznie wykrywanie obiektów. Szersze wdrożenia mają ruszyć od 2028 roku. Funkcje komunikacyjne będą rozwijane w kolejnych etapach, wraz z przejściem w kierunku technologii 6G.

To interesujący kierunek rozwoju sieci komórkowych. Stacje bazowe mogą w przyszłości nie tylko zapewniać łączność, ale również pomagać w monitorowaniu przestrzeni powietrznej bez konieczności budowania od podstaw rozległej sieci dodatkowych sensorów.