Jeden telefon i 53 tys. zł zniknęło. Uważaj na oszustów

Wystarczył jeden telefon, żeby 79-letni mężczyzna uwierzył, że jego córka ma poważne kłopoty. Oszust podszył się pod policjanta i wmówił seniorowi, że potrzebne są pieniądze na kaucję.

Marian Szutiak (msnet)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Jeden telefon i 53 tys. zł zniknęło. Uważaj na oszustów

Córka spowodowała wypadek. Tak zaczęła się pułapka

Do oszustwa doszło 23 września w powiecie oławskim. Późnym wieczorem 79-latek odebrał telefon od osoby podającej się za funkcjonariusza Policji. Rozmówca przedstawił dramatyczną historię. Według niej córka seniora miała spowodować wypadek drogowy i groziły jej poważne konsekwencje.

Dalsza część tekstu pod wideo

Chwilę później pojawiła się informacja o rzekomej konieczności wpłacenia kaucji. Wszystko zostało przedstawione w taki sposób, aby mężczyzna nie miał czasu na spokojne sprawdzenie, czy rzeczywiście doszło do wypadku. Strach o córkę zrobił swoje.

Senior uwierzył rozmówcy i przekazał nieznanej osobie aż 53 tysiące zł. Dopiero później zorientował się, że padł ofiarą oszustwa.

Policja nigdy nie zażąda pieniędzy przez telefonotych

Policjanci przypominają, że funkcjonariusz nie dzwoni do rodziny z żądaniem pieniędzy w związku z wypadkiem spowodowanym przez bliską osobę. Policja nie pobiera również gotówki ani przelewów w zamian za uniknięcie zatrzymania czy rzekomą "wpłatę kaucji".

Dlatego każda rozmowa, w której pojawia się presja czasu, strach i żądanie pieniędzy, powinna natychmiast wzbudzić podejrzenia. Nie wolno przekazywać gotówki nieznajomym, nawet jeśli twierdzą, że reprezentują Policję, prokuraturę albo inną zaufaną instytucję.

Trzeba przerwać rozmowę i samodzielnie skontaktować się z osobą, o której mówił rozmówca. W razie wątpliwości można zadzwonić pod numer 112 lub skontaktować się z najbliższą jednostką Policji. Warto też pamiętać, że oszuści potrafią podszywać się pod numery telefonów należące do innych osób lub instytucji.

Jeden telefon i 53 tys. zł zniknęło. Uważaj na oszustów

Jedna rozmowa może ochronić oszczędności

Policja apeluje przede wszystkim do rodzin seniorów. Warto zawczasu porozmawiać z rodzicami, dziadkami i innymi bliskimi o takich metodach oszustwa. Najważniejsza zasada jest prosta: jeśli telefon wywołuje strach i nakłania do natychmiastowego działania, należy się rozłączyć i sprawdzić informacje innym kanałem.

Dla oszusta 53 tys. zł to kolejna zdobycz. Dla ofiary mogą to być oszczędności odkładane przez dziesiątki lat. Dlatego lepiej przeprowadzić taką rozmowę wcześniej, zanim zrobi to przestępca.

Jeden telefon i 53 tys. zł zniknęło. Uważaj na oszustów