Paramount rozważa sprzedaż CNN. TVN też może zmienić właściciela

Coraz ciekawiej dzieje się wokół fuzji Paramount Skydance i Warner Bros Discovery. Z najświeższych doniesień wynika, że pod uwagę brana jest już sprzedaż CNN. Czy pod młotek pójdzie także TVN?

Maciej Sikorski
1
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Paramount rozważa sprzedaż CNN. TVN też może zmienić właściciela

Paramount Skydance od kilku miesięcy stara się przejąć WBD w transakcji wartej 110 mld dolarów. Zielone światło dali już akcjonariusze, regulatorzy w różnych regionach świata, ale na przeszkodzie stanęła część amerykańskich stanów.

Dalsza część tekstu pod wideo

Szybka ścieżka do fuzji wiedzie przez podział majątku

Jeden z dyrektorów Paramount Skydance publicznie stwierdził, że jego firma bierze pod uwagę różne scenariusze zakończenia sporu wokół fuzji. Jednym z nich jest nawet sprzedaż CNN, jeśli miałoby to unieszkodliwić pozew złożony przez kilkanaście stanów z Kalifornią na czele. Takie deklaracje padły podczas konferencji zorganizowanej przez Politico, o czym donosi Agencja Reutera.

Nad Paramountem wisi widmo dodatkowych kosztów

Dlaczego Paramount może się zdecydować na tak radykalny krok? Przecież CNN to perła w medialnej koronie WBD. Być może w korporacji sterowanej przez Davida Ellisona zdają sobie sprawę z tego, że w obecnych warunkach nie uda się przejąć całego biznesu. A każdy kwartał zwłoki oznacza dla jego imperium dodatkowe koszty idące w grube miliony dolarów. 

Zaledwie wczoraj pisałem o tym, że Paramount ma rozważać nawet wyprowadzkę z Kalifornii. Nie dlatego, że tak bardzo zależy mu na siedzibie w innym stanie – ten ruch ma raczej skłonić władze Kalifornii do wycofania pozwu. Jak widać, w tej rozgrywce naprawdę sięga się już po najmocniejszą artylerię. 

CNN to początek wyprzedaży? Kolejny może być TVN

Skoro Paramount może się zdecydować na sprzedaż CNN, nie należy wykluczać, że podobny los czeka też inne stacje telewizyjne, w tym TVN. Taka opcja była zresztą rozważana przez komentatorów branży już wcześniej. Polski rynek to dla amerykańskiego molocha peryferia, na których nie musi mu szczególnie zależeć. A rosnące koszty całego przedsięwzięcia mogą skłonić podmiot do szybkiej sprzedaży i odzyskania części zainwestowanych pieniędzy.