Europa tworzy płatniczego giganta. Polska wykluczona z grona
Europejskie organizacje płatnicze uruchamiają własną sieć płatności. Polska, w tym BLIK, nie załapały się do grona zaproszony do inicjatywy.
Kilka dużych europejskich banków oraz lokalnych usług płatniczych tworzy własną Europejską Sieć Płatności (European Network for Payments). W sumie ma ona obsługiwać aż 70 proc. klientów w Unii Europejskiej. Niestety, Polacy muszą obejść się smakiem.
Europejski gigant bez Polski
Wśród założycieli European Network for Payments znajdują się: aplikacja Wero (EPI -Europejska Inicjatywa Płatnicza), hiszpański system płatności Bizum, włoski system Bancomat, portugalskie SIBS-MB WAY oraz nordyckie Vipps MobilePay. Celem ma być przede wszystkim uniezależnienie się od amerykańskich rozwiązań, czyli Visa i Mastercard, które odpowiadają za około 70 proc. płatności w Europie.
W sumie wspólna inicjatywa ma być dostępna dla 70 proc. mieszkańców Europy. Mowa o 130 mln osób w 13 różnych państwach. W ten sposób powstanie prawdziwy gigant.
Celem nie jest stworzenie jednego, wspólnego systemu. Chodzi raczej o mechanizm współpracy wszystkich rozwiązań poprzez powiązanie infrastruktury technicznej. Dzięki temu klient hiszpańskiego Bizum bez problemu będzie mógł zrobić przelew lub zapłacić na wakacjach we Włoszech (i odwrotnie).
Plan zakłada wdrażanie poszczególnych elementów fazami. Na początek priorytetem są transakcje transgraniczne oraz osobiste. Z czasem dojdą też płatności internetowe oraz w tradycyjnych sklepach stacjonarnych.
W przyszłości ENP (European Network for Payments) chce przyjąć kolejnych członków. Z perspektywy Polaka może dziwić fakt, że już teraz na liście nie ma Polskiego Standardu Płatności, czyli operatora BLIKA. To w końcu jeden z największych fintechów w Europie. Problemem jest nasza waluta, a konkretnie brak euro.