Nie ulegajcie scalperom. Bethesda obiecała dodruki na koniec miesiąca

Gra The Elder Scrolls IV: Oblivion Remastered Deluxe Edition na konsolę Nintendo Switch 2 miała premierę 11 sierpnia. Natomiast 12 sierpnia ostatnie sztuki wydania fizycznego zniknęły z półek, w tym za sprawą scalperów. 

Paweł Maretycz (Maniiiek)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Nie ulegajcie scalperom. Bethesda obiecała dodruki na koniec miesiąca

Gracze to przekorne bestie. Po decyzji Sony o wycofaniu kopii fizycznych zamiłowanie do nośników z grami znacznie wzrosło. A ostatnim bastionem została tu konsola Switch 2, na którą wciąż wychodzą gry w tej formie. Jedną z nich jest natomiast The Elder Scrolls IV: Oblivion Remastered Deluxe Edition, którego można kupić w pudełku na kartridżu, na którym znajduje się niemalże cała gra bez kilku prostszych dodatków. Problem w tym, że nakład już na samym początku był zapowiadany jako niewielki. Efekt? Gra zniknęła w zaledwie dwa dni.

Dalsza część tekstu pod wideo

The Elder Scrolls IV: Oblivion Remastered Deluxe Edition na Switch 2 dostatnie dodruki

A dokładniej w jeden dzień z największych sklepów w największych rynkach, a i w Polsce 12 sierpnia był ostatnim dniem, w który dało się jeszcze złożyć zamówienie na tytuł. Skąd wiem? Ponieważ ciesząc się urlopem, śledziłem sprawę. Nie brakowało także głosów mówiących o tym, że nakład kartridży będzie nie tylko mały, ale i jednorazowy, co sprawiło, że tytuł został w dużej mierze wykupiony przez Scalperów. I tak w serwisie eBay ceny gry zaczynają się od 90 dolarów i kończą poniżej 200 dolarów, a to jedyne miejsce, gdzie jest ona w ogóle dostępna. Tu warto podkreślić, że jej cena w edycji pudełkowej wynosiła 59,99 dolarów.

Nie warto jednak dawać zarobić scalperom. A przynajmniej jeszcze nie teraz. Otóż w odpowiedzi na komentarze graczy pytających o kolejne rzuty kopii fizycznych Bethesda na swoim koncie na X napisała:

Wkrótce będą dostępne! Sprawdź wybrane sklepy pod koniec tego miesiąca.

Niestety, nie tylko nie znamy daty, ale także nie wiadomo co oznacza termin wybrane sklepy. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że do tego grona zaliczają się także te działające w Polsce. Nie jest także jasne, ile gier ma trafić na rynek. Mówimy tu w końcu o najdroższej wersji kartridża, więc obłożonego najniższą marżą i w interesie firmy jest sprzedaż kopii cyfrowych, a nie wydań fizycznych.