Sielanka się skończyła. To koniec portowania gier przez AI

W sieci zaczęło pojawiać się coraz więcej projektów portujących gry na zupełnie inne platformy. Mamy tu więc zarówno natywne gry z PS5 na PC, jak i bardziej egzotyczne rozwiązania, jak Gothic na Nintendo 3DS. Jednak Anthropic zablokowało te możliwości w przypadku Claude.

Paweł Maretycz (Maniiiek)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Sielanka się skończyła. To koniec portowania gier przez AI

Do tej pory gracze nie byli fanami AI. W końcu to właśnie sztucznej inteligencji zawdzięczamy kryzys na rynku pamięci NAND i DRAM, czyli kluczowych elementów do podzespołów komputerowych i to właśnie przez centra danych ceny dysków, RAM i kart graficznych, które przecież też mają swój vRAM, wystrzeliły w górę. Do tego mamy zalew nijakich gier generowanych przez AI, co jeszcze mocniej utrudnia przebiciu się genialnych gier niezależnych tworzonych przez małe studia, lub pojedyncze osoby. 

Dalsza część tekstu pod wideo

Anthropic blokuje Claude na porty

Przyznam jednak, że dzięki projektom portowania gier na inne urządzenia przez AI poczułem do tej technologii nić sympatii. Gothic 1 i 2 na N3DS? Szczerze mówiąc, marzyłem o takim czymś podczas codziennych, niemal godzinnych podróży autobusem w jedną i drugą stronę. Wtedy nie było to możliwe, a teraz istnieje projekt, który w oparciu o Claude przenosi ten tytuł. A to tylko jeden z wielu i... niestety, ale wiele z nich zostanie porzuconych, a pozostałe znacznie opóźnione. 

Jednak zmiana regulaminu i samego działania Claude przez Anthropic sprawiło, że dalsza praca nad tymi projektami z wykorzystaniem tego AI stała się niemożliwa. I chociaż programiści i gracze zaangażowani w te projekty wyrażają swoje niezadowolenie takim stanem rzeczy, to Anthropic stara się raczej zadowolić korporacje, które mają prawa własności do danych marek. 

Pozostaje mieć nadzieję, że rozpoczęte projekty zostaną przejęte przez ludzi. Jednak jeśli podobnie jak ja, liczyliście na czasy portów gier retro na dowolną platformę, na której będzie szansa, że w ogóle ruszą, to niestety, te nie nadejdą.