GTA 6 ważniejsze niż praca. Może dojść do paraliżu
19 listopada, w dniu premiery gry GTA 6, może dojść do paraliżu. Tak przewiduje profesor ekonomii.
José García Montalvo, profesora ekonomii na Uniwersytecie Pompeu Fabra w Barcelonie, pokusił się o ciekawą analizę w związku z nadchodzącą premierą GTA 6. Naukowiec przewiduje, że od 19 listopada może dojść do paraliżu amerykańskiej gospodarki, co przełoży się nawet na 1 mld dolarów starty.
Wszystkiemu winne GTA 6
Ekonomista w swoich szacunkach założył, że w dniu premiery GTA 6 do pracy może nie przyjść nawet 1,5 mln Amerykanów. Część z nich już wcześniej zaplanowała urlop, aby w spokoju oddać się rozgrywce w nowej grze, a część może symulować chorobę i skorzystać ze zwolnienia lekarskiego.
Ma to szczególnie dotyczyć mężczyzn w wieku od 18 do 30 lat, a najbardziej dotknięta zostanie branża technologiczna. Problemem mogą być też osoby, które w pracy się pojawią, ale wcześniej zarwą nockę na graniu lub oglądaniu streamów z Grand Theft Auto 6.
Wyliczenia naukowca wykazały, że w takim scenariuszu może dojść do krótkotrwałego spadku produktywności o mniej więcej 2 proc. To może przełożyć się na stratę dla USA na poziomie nawet 1 mld dolarów. Tyle samo może zarobić Take-Two Interactive, czyli wydawca gry. Problem w tym, że siedziba firmy znajduje się w Wielkiej Brytanii, więc pieniądze nie wrócą do amerykańskiej gospodarki.
Podobnie było w przypadku premiery GTA 5. Niektóre szacunki pokazują, że nawet 6 proc. pracowników w wieku 18-30 lat wzięło wtedy wolne w Nowym Jorku oraz Los Angeles. Ciekawe, w jak dużym stopniu dotknie to również Polskę.