Fiskus dostanie po łapach? Sięgał po pieniądze Polaków
Fiskus sięga po pieniądze Polaków, dawane w ramach rodzinnych darowizn. Sprawy lądują w sądach, a te nie są już tak radykalne, jak skarbówka. Wiele zależy od wyroku Trybunału Konstytucyjnego.
W Polsce obowiązuje podatek od darowizny. Jest on uzależniony od stopnia spowinowacenia oraz wysokości darowanej kwoty. Więcej pieniędzy bez konieczności płacenia podatku możemy dostać od najbliższych, np. rodziców, a mniej od kuzynów lub znajomych.
Jednak fiskus czepia się też formalności jak np. sposób przekazania darowizny. Skarbówce nie podoba się między innymi sytuacja, w której pieniądze są dawane w gotówce, a nie przelewem. Sprawy trafiały do sądów, a te zgłosiły się z wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego.
Trybunał Konstytucyjny orzeknie ws. skarbówki
Fiskus chciałby, aby pieniądze przekazywane w ramach darowizny najlepiej były przelewane z konta na konto. Przepisy przewidują też danie ich w gotówce, ale trzeba to udokumentować albo przekazem pocztowym, bo dowodem przekazania na rachunek nabywcy. Niespełnienie tego obowiązku może oznaczać brak zwolnienia z podatku, pomimo nieprzekroczenia zakładanego progu (np. 36 120 zł od najbliższych, w tym rodziców, dziadków, rodzeństwa, dzieci, wnuków oraz małżonków).
Skarbówka wydała nawet interpretację w konkretnej sprawie (interpretacja nr 0111-KDWB.4015.53.2026.1.AW). Młoda kobieta otrzymała darowiznę od matki w gotówce. Natychmiast wpłaciła pieniądze na swoje konto i zgłosiła sprawę do Urzędu Skarbowego. Ten jednak podważył zwolnienie z podatku, ponieważ według fiskusa nie dopełniono formalności.
Nic dziwnego, że takie sprawy trafiały do sądów. Podatnicy nie zgadzali się z decyzjami skarbówki. Niedawno Naczelny Sąd Administracyjny w podobnej sprawie przyznał rację urzędowi skarbowemu. Następnie w lutym, już w innej sprawie, skierował zapytanie do Trybunału Konstytucyjnego. Odpowie on, czy takie podejście jest zgodne z konstytucyjnymi zasadami zaufania do państwa, równości wobec prawa i ochrony rodziny.
Ewentualna decyzja może mieć kluczowe znaczenie dla przyszłego orzecznictwa nie tylko sądów, ale też samego podejścia Krajowej Administracji Skarbowej. Być może fiskus będzie musiał poluzować swoje przepisy i mniej czepiać się darowizn przekazywanych w gotówce.