5G zrobiło swoje. Teraz zaczyna się ciekawsze
5G ma już 3,1 miliarda subskrypcji, a ruch w sieciach rośnie szybciej, niż zakładano. Najnowszy Ericsson Mobility Report pokazuje też, że operatorzy coraz mocniej sprzedają nie samą łączność, ale jej jakość, elastyczność i gwarancje działania.
5G rośnie, 4G oddaje pole
W pierwszym kwartale 2026 roku przybyło 162 miliony nowych subskrypcji 5G, co podniosło ich łączną liczbę do 3,1 miliarda. Ericsson prognozuje, że do końca 2031 roku będzie ich już 6,4 miliarda. Pod koniec 2025 roku 5G obsługiwało 48% mobilnego ruchu danych, a do 2031 roku ma odpowiadać za 85%..
Na rynku działa już około 390 komercyjnych sieci 5G, a ponad 90 operatorów uruchomiło 5G Standalone. To ważne, bo właśnie SA otwiera drogę do usług bardziej zaawansowanych niż zwykły "szybszy internet". W praktyce oznacza to lepsze podstawy pod biznesowe usługi premium, przemysł i zastosowania AI.
Network slicing wychodzi z testów
Najmocniejszy sygnał z raportu dotyczy network slicingu. Liczba komercyjnych usług opartych na tej funkcji wzrosła z 65 do 84 w pół roku. To już nie jest pilotaż, tylko wyraźny krok w stronę masowej sprzedaży usług o różnej jakości i przeznaczeniu.
W ramach bliskiej współpracy z dużymi operatorami telekomunikacyjnymi w Polsce, dostarczamy nowoczesną i bezpieczną sieć 5G, która odpowiada na rosnące oczekiwania użytkowników. Ma to szczególne znaczenie w kontekście prognozowanego istotnego wzrostu transmisji danych w smartfonach. Według najnowszego raportu Ericsson Mobility, miesięczny transfer danych przy użyciu smartfona ma osiągnąć 50 GB do 2031 roku.
FWA staje się standardem
Bardzo szybko rośnie też Fixed Wireless Access (bezprzewodowy dostęp stacjonarny). Już 71% dostawców FWA oferuje tę usługę w oparciu o 5G, podczas gdy rok temu było to 57%.. Ericsson przewiduje też, że do 2031 roku liczba połączeń FWA na mobile wyniesie 350 milionów.
To ważne zwłaszcza tam, gdzie światłowód nie dociera albo opłaca się mniej. Nowe wdrożenia 5G FWA pojawiają się między innymi w Algierii, Argentynie, Bangladeszu, Maroku, na Tajwanie, w Turcji i Wietnamie. Operatorzy coraz częściej sprzedają tę usługę w taryfach opartych na prędkości, bo łatwiej ją wycenić i wyjaśnić klientom.
Ruch idzie w górę
Ericsson zauważa też zmianę w samym profilu ruchu sieciowego. W 43 z 55 analizowanych sieci tempo wzrostu uplinku było wyższe niż downlinku, a w 17 przypadkach ponad 1,5 razy wyższe. To efekt komunikatorów, współpracy na smartfonach, chmury i treści tworzonych przez użytkowników, ale też rosnącego wpływu AI.
Wraz z nadchodzącą transformacją do ery fizycznej AI wzorce ruchu sieciowego ulegną fundamentalnej zmianie. Będziemy odchodzić od scentralizowanych modeli działających w centrach danych na rzecz rozproszonych, autonomicznych agentów AI, obecnych w naszych urządzeniach, pojazdach i miastach, połączonych przede wszystkim za pośrednictwem sieci 5G.
Sieci mobilne nie służą już wyłącznie do zapewniania łączności. Stają się krytyczną, inteligentną infrastrukturą odpowiadającą na zróżnicowane potrzeby wielu zastosowań. Odzwierciedleniem tej zmiany jest dalszy wzrost liczby nowych usług komercyjnych opartych na network slicingu w sieciach 5G Standalone oraz dostawców usług telekomunikacyjnych wdrażających 5G SA.
6G już w tle
Raport nie zatrzymuje się na 5G. Ericsson pisze wprost, że trwają już prace standaryzacyjne nad 6G, a pierwsze gotowe specyfikacje mogą pojawić się pod koniec 2028 roku albo na początku 2029 roku. Komercyjne usługi 6G są spodziewane około 2030 roku.
Na liście oczekiwanych cech są ISAC, integracja sieci naziemnych i satelitarnych oraz mocny nacisk na efektywność energetyczną. Na razie to przyszłość, ale kierunek jest jasny: sieć ma być nie tylko szybsza, lecz także bardziej elastyczna, oszczędna i użyteczna dla wielu klas usług.
Więcej informacji znajdziesz w "Ericsson Mobility Report. June 2026" (PDF w języku angielskim).