Tego głośnika nie stawiasz na biurku. Trafia za twoją głowę

Słuchawki podczas długiego grania potrafią dać się we znaki. Razer uważa, że znalazł rozwiązanie, które nie wymaga posiadania dużego biurka.

Przemysław Banasiak (Yokai)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Tego głośnika nie stawiasz na biurku. Trafia za twoją głowę

Razer wykorzystał odbywające się w USA targi PAX West 2026 do pokazania Clio X. Mowa o bezprzewodowej poduszce z wbudowanymi głośnikami, którą mocujemy do oparcia fotela. Sprzęt może działać samodzielnie albo pełnić rolę tylnego kanału w zestawie z soundbarem lub głośnikami 2.0/2.1.

Dalsza część tekstu pod wideo

Razer Clio X jest wyraźnie tańszy od poprzednika

W środku znalazły się dwa pełnozakresowe przetworniki 38 mm oraz dwie membrany bierne 55 mm. Są one skierowane bezpośrednio w stronę uszu użytkownika, a za poszerzenie sceny odpowiada THX Spatial Audio. Łączność z komputerem realizowana jest przez Razer HyperSpeed 2,4 GHz, a ustawienia dźwięku można zmieniać w Razer Synapse. Do dyspozycji są również trzy gotowe profile - Game, Movie oraz Music.

Jest jednak haczyk. W przeciwieństwie do zwykłego Clio nowy model nie ma własnego akumulatora ani łączności Bluetooth. Wymaga zewnętrznego źródła zasilania po USB typu C z obsługą PD 2.0 i mocą przynajmniej 15 W. Deklarowane przez producenta do 40 godzin pracy dotyczy powerbanku o pojemności 10 000 mAh, którego nie znajdziemy w zestawie.

Tego głośnika nie stawiasz na biurku. Trafia za twoją głowę

Opisywany sprzęt pasuje do większości siedzisk z wysokim oparciem dzięki paskowi regulowanemu w zakresie od 30 do 65 cm. Razer podkreśla jednak, że urządzenie zaprojektowano przede wszystkim z myślą o PC. Clio X jest już dostępny w Europie. Producent wycenił go na 110 euro (około 475 złotych), podczas gdy starszy i bardziej rozbudowany Clio kosztuje 200 euro.