Popularne kamery mają dziurę jak stodoła. Mogą cię podglądać

Jeśli masz popularną kamerę firmy Dahua, to masz też problem. Ukraińcy informują, że znalazły się one celowniku cyberprzestępców.

Damian Jaroszewski (NeR1o)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Popularne kamery mają dziurę jak stodoła. Mogą cię podglądać

Dahua to popularny, chiński producent między innymi kamer internetowych, CCTV i domowych. Problem w tym, że ich urządzenia są podatne na atak. Poinformował o tym ukraiński zespół reagowania na incydenty CERT-UA.

Dalsza część tekstu pod wideo

Ostrzegają przed kamerami Dahua

Ukraińcy odnotowali przypadku skutecznego ataku na kamery Dahua, w ramach którego nieautoryzowane osoby uzyskały dostęp do urządzeń. Problematycznym elementem okazało się platforma Easy4IP, która pozwala między innymi na zdalnym dostęp do obrazu z kamer. 

Dodawanie kamer do aplikacji Easy4IP polega albo na zeskanowaniu kodu QR, albo podaniu numeru seryjnego urządzenia. Te drugie mają przewidywalną budowę. Pierwsze 5 cyfr to konkretny model kamery, a kolejne 5 jest losowych. W związku z tym wystarczy zastosować technikę brute-force, czyli losowo wpisywać numery, aby połączyć się z wybranymi kamerami.

Dlatego też eksperci zalecają, aby wyłączyć funkcję P2P/Cloud Access, o ile z niej nie korzystamy. Jednak już teraz warto sprawdzić nietypowe sygnały jak dodatkowe konta w aplikacji lub nagłe zmiany w ustawieniach. Należy się spodziewać, że w niedalekiej przyszłości firma Dahua wyda aktualizację, która zablokuje tę metodę ataku.