Dobra i złe wieści dla stosujących Ozempic. Te złe tylko dla mężczyzn

Ozempic może spowalniać starzenie. U niektórych mężczyzn może jednak zwiększać szansę pewnego negatywnego efektu.

Jakub Krawczyński (KubaKraw)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Dobra i złe wieści dla stosujących Ozempic. Te złe tylko dla mężczyzn

GLP-1 a starzenie się

Semaglutyd to substancja czynna Ozempicu i Wegovy. To lek GLP-1, będący hormonem jelitowym. Może robić więcej niż tłumić apetyt i obniżać cukier. Badanie finansowane przez amerykańską agencję National Institutes of Health wykazało, że u starszych zdrowych myszy GLP-1 wydłużył życie i zmniejszył oznaki starzenia. Naukowcy z University of California, Berkeley porównali go z restrykcją kaloryczną, czyli ograniczeniem kalorii. W kilku ważnych obszarach wpływ GLP-1 był jednak jeszcze głębszy. Badania wykazały, że leki GLP-1 wpływają na sam proces starzenia. Rafael de Cabo z National Institute on Aging mówi, że większość chorób przewlekłych ma korzenie w starzeniu. Dlatego nie był zdziwiony potencjalnym odkryciem i korzyściami płynącymi z używania GLP-1.

Dalsza część tekstu pod wideo

Prof. Biologii metabolicznej i żywienia Danica Chen z UC Berkeley podawała ten lek 20-miesięcznym samicom myszy przez trzy miesiące. Skutek? Myszy miały lepszą pamięć, mięśnie i kontrolę cukru. Aktywność genów wykazała mniej stanu zapalnego i poprawę w procesie naprawy tkanek. W oddzielnej grupie leczonej do śmierci mediana życia była o prawie 100 dni dłuższa niż w nieleczonych grupach.

Potem badacze sprawdzili, czy kluczem do dłuższego życia jest wyłącznie ograniczenie spożywanych kalorii. Przez pięć miesięcy porównywano myszy, którym podawano semaglutyd, z myszami z dietą ze zmniejszoną o 24% liczbą kalorii. Ich wpływ był zbliżony w wielu aspektach, ale semaglutyd wyraźnie wyróżniał się w kilku innych. Między innymi pobudził zachowania eksploracyjne, pamięć przestrzenną i przyczynił się do utrzymywania poziomów cukru na zdrowym poziomie. Metabolizm pozostał przy tym stabilny. Natomiast w grupie z restrykcją kaloryczną metabolizm zwolnił. To wskazuje, że wpływ GLP-1 oddziałuje na osobną ścieżkę biologiczną, niezależną od procesu ograniczania kalorii. Nie wiadomo jednak, czy mechanizm ten działa tak samo u ludzi. Tutaj potrzeba badań klinicznych.

Jest też inny aspekt działania leku 

Drugie badanie z NYU Langone Health pokazuje inny aspekt oddziaływania GLP-1. Leki z tej kategorii, takie jak Ozempic, Wegovy i Zepbound mogą zwiększać ryzyko wypadania włosów o 7% u mężczyzn genetycznie podatnych na łysienie androgenowe. To dziedziczna forma łysienia. Badacze sprawdzili gen GLP1R, który wpływa na poziom receptorów GLP-1 w organizmie. Większa aktywność GLP1R wiąże się z wyższym poziomem tych receptorów. Porównano wzorce genetyczne z genami mężczyzn z łysieniem androgenowym. Wcześniej wypadanie włosów przypisywano szybkiej utracie wagi. Nowe badanie daje pierwszy genetyczny związek. Ryzyko 7% zostało nawet po uwzględnieniu nadciśnienia, insulinooporności czyli słabszej reakcji na insulinę i niskiego testosteronu. Prof. Dermatologii Lynn Petukhova na NYU Grossman School of Medicine twierdzi, że to pierwszy genetyczny dowód na tę zależność. W przyszłości badania przesiewowe mogą wykryć podatnych na łysienie. W samych Stanach Zjednoczonych z GLP-1 korzysta już 12% Amerykanów i to tylko w kontekście odchudzania. Prawdziwy odsetek jest jeszcze wyższy.

Obydwa odkrycia to zarazem dobre i złe wieści/ Ozempic może spowalniać starzenie u myszy. U ludzi nie zostało to jeszcze potwierdzone. Natomiast u genetycznie podatnych mężczyzn może zwiększać ryzyko łysienia. W żaden jednak sposób nie przekreśla to leku. Pokazuje, tylko, że może on oddziaływać w dość złożony sposób i warto ciągle to badać, aby uzyskać  pełniejszy obraz.