GeForce RTX 3060 znowu trafił do sklepów. Jest drożej niż w dniu premiery

Jeszcze niedawno Jensen Huang obiecywał zadbanie o tanie granie. Zamiast tego dostajemy starocia, którego jedyną zaletą jest duża pamięć VRAM.

Przemysław Banasiak (Yokai)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
GeForce RTX 3060 znowu trafił do sklepów. Jest drożej niż w dniu premiery

Każdy entuzjasta PC zdaje sobie sprawę, że złożenie nowej maszyny jest obecnie bardzo drogie. Dlatego wiele osób pozytywnie przyjęło wiadomość o tym, że NVIDIA planuje wznowić produkcję starszych, tańszych układów z rodziny Ampere. A dokładniej bardzo popularnego modelu GeForce RTX 3060 12 GB. Niestety, wcale nie został on atrakcyjnie wyceniony.

Dalsza część tekstu pod wideo

Stara technologia, niska wydajność i... wyższe MSRP

Nowa-stara karta graficzna pojawiła się już w pierwszych zagranicznych sklepach. W USA jest to m.in. Newegg gdzie dostępny jest GIGABYTE GeForce RTX 3060 Windforce OC. Wyceniono go na 339 dolarów, a więc o 10 dolarów drożej niż w dniu premiery w 2021 roku. W Niemczech pojawiły się też układy ASUSa i MSI, które kosztują 333 i 349 euro, czyli ok. 1429 - 1455 złotych. U nas jak na razie mowa o pojedynczych sztukach z poprzedniej dystrybucji.

Tym samym opłacalność zakupu GeForce RTX 3060 12 GB staje się mocno dyskusyjna. W Polsce bez problemu taniej (1279 - 1339 złotych) dostaniemy znacznie nowszy model GeForce RTX 5060 8 GB. I chociaż VRAM będzie w tym przypadku mniejszy, to wydajność znacznie większa. Nawet GeForce RTX 5050 oferuje o 12% więcej FPS, a dodatkowo technologie jak DLSS 4.5.

GeForce RTX 3060 znowu trafił do sklepów. Jest drożej niż w dniu premiery

Teoretycznie argumentem mogłaby być zabawa w wyższych rozdzielczościach czy praca z AI, ale tutaj po prostu zabraknie mocy obliczeniowej. Przepaść w architekturach Ampere vs Blackwell oraz rdzeniach Tensor 3. i 5. generacji jest ogromna.

Jest to tym dziwniejsze, że GPU dla GeForce RTX 3000 wytwarzane są w fabrykach Samsunga na starszym procesie technologicznym klasy 8 nm. Nie są one tak oblegane jak zakłady TSMC i litografia 4 nm. Tym samym koszt po stronie Zielonych powinien być znacznie mniejszy. Jednak całkiem prawdopodobne, że nigdy nie chodziło o zaoferowanie taniej karty. NVIDIA może po prostu relokować moce produkcyjne dla akceleratorów AI.