Wręczają mandacik, ale chyba za przekroczenie piękności

Eksperci od bezpieczeństwa rozpoznali kolejną kampanię phishingu SMS „na fałszywy mandat”. Wiadomości SMS podszywające się pod Główną Inspekcję Transportu Drogowego prowadzą do strony wyłudzającej dane karty płatniczej – alarmuje CERT Orange Polska.

Mieszko Zagańczyk (Mieszko)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Wręczają mandacik, ale chyba za przekroczenie piękności

Eksperci do spraw bezpieczeństwa z CERT Orange Polska ostrzegają przed kolejną falą oszustw, w którym przestępcy po raz kolejny wykorzystują motyw nieopłaconych mandatów drogowych. Choć SMS-owe ataki „na mandat” nie są nowym zjawiskiem, to oszuści zawsze trochę zmieniają metodę i potrafią czymś zaskoczyć. Za każdym razem stosują swoje sztuczki i starają się uśpić czujność nawet ostrożnych kierowców.

Dalsza część tekstu pod wideo

Łapią Polaków na mandaty

Nie da się ukryć, że wielu Polaków porusza się po drogach z dużą brawurą i nie powstrzymuje ich ani rosnąca liczba fotoradarów, ani nowe odcinkowe pomiary prędkości. Łatwo zapracować sobie na mandat i właśnie na to liczą oszuści.

Cały proceder rozpoczyna się od krótkiej wiadomości tekstowej, która rzekomo pochodzi od Głównej Inspekcji Transportu Drogowego. Przestępcy stosują sugestywne nadpisy w rodzaju GITD czy Gitd. W treści SMS-a znajduje się lakoniczna informacja na przykład o wykroczeniu drogowym czy przekroczeniu prędkości, a także odnośnik do strony internetowej do złudzenia przypominającej oficjalne serwisy rządowe. Tam z kolei znajduje się informacja, że mandat został przyznany z powodu rzekomego braku płatności za przejazd drogą szybkiego ruchu czy autostradą.

Wręczają mandacik, ale chyba za przekroczenie piękności

Aby uwiarygodnić całą sytuację, oszuści proszą w pierwszym kroku o wpisanie numeru rejestracyjnego pojazdu, po czym system generuje fałszywe potwierdzenie zadłużenia na kwotę 99,99 zł.

Ostatecznym celem przestępców jest wyłudzenie pełnych danych karty bankowej.

W ostatnim kroku pozostaje tylko podać dane karty płatniczej. Następnie zobaczysz okienko „trwającej płatności”. Oszuści wykorzystają podane im dane do zakupów np. kryptowalut, kart przedpłaconych czy innych dóbr, które można szybko odsprzedać, by wyprać ukradzione pieniądze

– ostrzega CERT Orange Polska.

Eksperci od bezpieczeństwa przypominają, że informacje o mandatach nigdy nie są wysyłane drogą SMS-ową. Mandaty można opłacić wyłącznie przelewem na konto Naczelnika Pierwszego Urzędu Skarbowego w Opolu lub bezpośrednio w aplikacji mObywatel. Aby nie dać się oszukać, należy zawsze weryfikować adres URL strony – serwisy rządowe korzystają z domeny gov.pl – a także zwracać uwagę na nieznane numery nadawców.