Chińczycy mają problem. 80% nowych pamięci nie przechodzi testów

CXMT robi coraz większe zamieszanie na rynku DRAM, ale zaawansowane HBM okazują się dużo trudniejszym przeciwnikiem. Wygląda to wręcz żałośnie.

Przemysław Banasiak (Yokai)
2
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Chińczycy mają problem. 80% nowych pamięci nie przechodzi testów

Najnowsze doniesienia wskazują, że próbna produkcja 8-warstwowych pamięci HBM3 od chińskiego CXMT osiąga uzysk na poziomie zaledwie 25-30%. Dla porównania koreańskie SK hynix, które masowo produkuje takie układy od 2022 roku, przekroczyło już 90%. Sytuacja robi się jeszcze gorsza po przejściu przez kolejne etapy kontroli jakości - z każdych 100 testowanych układów niemal 80 ostatecznie odpada.

Dalsza część tekstu pod wideo

Największym problemem są TSV i łączenie warstw

Słabym punktem Chińczyków nie ma być sama produkcja DRAM. Kości powstające w procesie G4 klasy 17 nm radzą sobie całkiem nieźle, ale HBM wymaga znacznie bardziej skomplikowanego pakowania. Poszczególne warstwy trzeba precyzyjnie połączyć za pomocą tysięcy pionowych łączeń TSV, a następnie ułożyć i zespolić w jeden stos.

To właśnie tutaj CXMT ma tracić najwięcej układów. Co gorsza, według branżowych źródeł chińska konstrukcja korzysta z około 3000 TSV, podczas gdy HBM3 od SK hynix ma ich ponad 8000. Jednak pomimo znacznego uproszczenia procesu nadal występują problemy z pozycjonowaniem warstw, łączeniem oraz odkształcaniem krzemu.

CXMT nie składa jednak broni. Niewielkie partie pamięci trafiają już do chińskich firm, takich jak T-Head należący do Alibaby, Huawei oraz Cambricon. Na razie trudno jednak mówić o realnym zagrożeniu dla SK hynix, Samsunga i Microna. Chińczycy szybko nadrobili dystans w klasycznym DRAM, ale HBM wyraźnie pokazało, że sam dostęp do nowoczesnych procesów produkcyjnych to nie wszystko.