To już jest kpina. Dane 11 mln Polaków podane jak na tacy

Dane ponad 11 mln osób mogły trafić w ręce hakerów. Niepowołane osoby uzyskały dostęp do systemu eWUŚ. Teraz staną przed sądem.

Damian Jaroszewski (NeR1o)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
To już jest kpina. Dane 11 mln Polaków podane jak na tacy

W ostatnim czasie nie ma tygodnia, w którym nie usłyszelibyśmy, że medyczne dane Polaków trafiły w ręce hakerów. Zaczęło się od wycieku z MyDr, ale po drodze były jeszcze Enel-Med czy Medyc. Teraz dowiadujemy się, że łupem cyberprzestępców padł system eWUŚ, chociaż wydarzyło się to jeszcze w 2024 roku.

Dalsza część tekstu pod wideo

Dane 11 mln Polaków

O sprawie poinformował Narodowy Fundusz Zdrowia. Nieuprawnione osoby uzyskały dostęp do systemu eWUŚ. W ten sposób w ich ręce mogły trafić dane 11 mln osób.

Do naruszenia ochrony danych osobowych doszło na skutek nieuprawnionego dostępu do kont pracowników/współpracowników dwóch podmiotów udzielających świadczenia opieki zdrowotnej, za pośrednictwem systemu stosowanego przez świadczeniodawców i kierowaniu masowych zapytań do systemu Elektroniczna Weryfikacja Ubezpieczeń Świadczeniobiorców (eWUŚ).

informuje NFZ.

Co konkretnie wykradziono? Między innymi imiona i nazwiska, numer PESEL oraz informacje o prawie do świadczeń zdrowotnych. Co ważne, do zdarzenia doszło w 2024 roku. O sprawie zostały poinformowane UODO oraz służby.

Udało się namierzyć sprawców ataku. Prokuratura Regionalna w Poznaniu skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 5 mężczyznom. Uzyskali oni dostęp do kont pracowników placówek korzystających z platformy MyDr, a następnie wysyłali masowe zapytania do systemu eWUŚ.

Dlatego pamiętajcie, aby zastrzec swój numer PESEL. Możecie to zrobić poprzez aplikację mObywatel, na rządowej stronie mObywatel.gov.pl, a także w urzędzie gminy.