Zaktualizuj Google Chrome. Nowa funkcja to totalny sztos
Jedna z najpopularniejszych przeglądarek wkrótce ma otrzymać ciekawą funkcję. Pomoże nam ona w wyszukiwaniu informacji nawet wtedy, kiedy nie mamy uruchomionej przeglądarki.
Zapytaj wujka Google nawet bez odpalania przeglądarki
Google sprawdza nową funkcję "Ask Google from anywhere" w testowej wersji aplikacji Google Chrome dla systemu Windows. W jej ramach można wywołać skrót Alt + Spacja, aby wpisać zapytanie dla Google'a bez otwierania przeglądarki albo przeskakiwania do okienka z aplikacją.
W ten właśnie sposób działa dotychczasowa aplikacja Google na Windowsa, używająca identycznego skrótu. Przywołuje on "pływające" okienko, gdzie możemy wyszukiwać, pytać AI, czy używać funkcji Obiektyw Google. W ramach tej funkcji możemy też wskazać dowolny element ekranu, aby uzyskać informacje na temat tego, co wskazaliśmy.
Na razie jest to eksperyment i nie potwierdzono, że funkcja ta wejdzie oficjalnie do przeglądarki Chrome, ale pokazuje to, w jakim kierunku chce iść Google. W ten zresztą sposób Google mogłoby stworzyć realną alternatywę wobec natywnie dostępnego w Windows 11 Copilota.
Ta nowa funkcja przybliżyłaby również funkcjonalność desktopową z widżetem wyszukiwania do tego, w jaki sposób korzystamy ze smartfonów.
Z pewną dozą ostrożności jednak trzeba podchodzić do tego, co konkretnie będzie w ten sposób o nas wiedziało Google. W końcu funkcja Recall z Windows 11, choć w teorii przydatna, skończyła się fiaskiem ze względu na jej inwazyjność względem prywatności użytkowników. Ostatecznie zmieniono jej zakres, ale sceptycyzm pozostał.