GeForce Now trafił na konsole Nintendo, ale nie tak, jak myślisz
Konsole z rodziny Nintendo 3DS może i zostały zapomniane przez samo Nintendo, ale moderzy co jakiś czas zaskakują nas czymś nowym. Tym razem jest to nieoficjalny klient GeForce Now o nazwie Kasumi.
Oczywiście wiele osób liczyło raczej na pojawienie się takiego rozwiązania na nowszych konsolach wielkiego N, czyli Nintendo Switch, lub Switch 2. Jednak mówimy tu o projekcie stworzonym przez fana starszego sprzętu dla fanów. Tu warto dodać, że na 3DS pojawiły się już takie aplikacje ja InPost, KOLEO, czy Żappka. I chociaż klient GeForce Now jest dziełem zupełnie innego twórcy, który na GitHubie podpisuje się jako p0mpurin, to świetnie jego dzieło wpisuje się w podtrzymywanie dwuekranowej konsoli Nintendo przy życiu.
Kasumi, czyli GeForce Now na dwóch ekranach
Aplikacja pozwala na grę w 30 FPS. Wynika to z ograniczeń 3DS-a, który pozwala na stabilne transfery do 1 Mbps. Dodatkowo PING podczas gry sięga do kilkudziesięciu ms. Rozwiązanie to nie nadaje sie więc do grania w strzelanki.
Kolejnym ograniczeniem jest to, że Kasumi działa jedynie na New Nintendo 3DS i jego wariancie XL oraz New Nintendo 2DS. Konsole te mają zarówno większą wydajność od modeli podstawowych, jak i dodatkowy... pypeć. A przynajmniej tak można nazwać ten niewielki i bardzo sztywny kontroler, który pełni funkcję prawego analoga, chociaż trudno tu mówić o komforcie lub precyzji, za to jest gwarantem odgniecionego kciuka. Wiem, bo sam mam News 3DS-a w szufladzie.
Tym samym całość to raczej sztuka dla sztuki, chociaż są pewne gry niezależne, które sprawdzą się na New Nintendo 3DS, a nie zyskały wersji na tę konsolę.