Zapomnijcie o Fundacji. Apple TV szykuje nowego króla science fiction
"Fundacja" to serial, który uwielbiają widzowie. Do tego stopnia, że produkcja doczekała się już trzech sezonów, a czwarty jest w drodze. To ambitny serial od Apple TV, który uchodził za niemożliwy do sfilmowania. Platforma tak się rozpędziła, że wkrótce da nam drugi, dość podobny, projekt.
Apple TV lubi science fiction i wyzwania
Produkcje łączące ogromny rozmach space opery z mrocznym klimatem cyberpunku, zaawansowaną technologią i intrygami politycznymi, to coś co Apple TV lubi najbardziej. Kolejny serial "niemożliwy do sfilmowania" jest już prawie gotowy, aby ujrzeć światło dzienna. Mowa o planowanej na 22 stycznia 2027 roku, premierze "Neuromancera".
Fundacja to galaktyczna saga literacka Isaaca Asimova, która długo wydawała się niemożliwa do przeniesienia na ekrany telewizorów. Jednak Apple przekształciło ją w jeden z najbardziej spektakularnych wizualnie i ambitnych fabularnie seriali obecnie emitowanych. I zrobiło to tak dobrze, że obecnie "Fundacja", która na fali sukcesu i uznania doczekała się trzech części. A na czwartą obecnie czekamy.
Neuromancer też zasłużył na solidną adaptację
Podobne nadzieje niesie serial "Neuromancer", który został oparty na niezwykle wpływowej powieści cyberpunkowej Williama Gibsona z 1984 roku. To opowieść o hakerze Case'ie, który dołącza do cyborga-zabójczyni Molly w niebezpiecznym napadzie na korporację. Jeśli adaptacja okaże się udana - Neuromancer pokazałby jak solidne jest opanowanie trudnych gatunków przez tą platformę streamingową. Apple TV stałoby się, bez dwóch zdań, ojczyzną poważnej fantastyki naukowej, a sam Neuromancer doczekałby się adaptacji, na jaką zasługuje.