62-letni aktor zastąpi serialowego Reachera. Netflix poszalał

Zagraniczne media huczą od plotek, że Alan Ritchson wyleciał z filmu Netflixa, a zastąpił go Keanu Reeves. Chodzi o długo wyczekiwany film od Warner Bros, w którym mieliśmy zobaczyć serialowego Reachera. Jak widać, pomysł co do obsady głównego bohatera zmienił się i to bardzo.

Anna Kopeć (AnnaKo)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
62-letni aktor zastąpi serialowego Reachera. Netflix poszalał

"Szklana pułapka" zamiast Ritchsona, Reeves

Jeśli mowa o Alanie Ritchsonie, to wiadomo, że chodzi o film akcji. To film, którego scenariusz wykupiła wytwórnia Warner Bros już jakiś czas temu, i na długie lata przeleżał w zapomnieniu. Od pewnego czasu jednak, widzowie wiedzieli, że zobaczą w nim naczelnego mięśniaka filmów akcji, czyli słynnego serialowego Reachera. Tymczasem, mówi się, że Netflix nie patyczkował się i wyrzucił Alana Ritchsona z obsady. Okoliczności rozstania nie zostały jednoznacznie wyjaśnione, być może aktor sam zrezygnował i wkrótce to nam wyjaśni.

Dalsza część tekstu pod wideo

"Szklana pułapka" i huragan w tle. Wszystko pasuje

"Szklana pułapka" to film akcji, który potrzebował głównego bohatera, który będzie w stanie unieść rolę jednoosobowej armii. Ritchson, nadaje się do tego, jak mało kto. Wszak to urodzony mięśniak-mściciel. To jakby jednoosobowa armia w roli głównej. A jednak Alana Ritchsona nie będzie w obsadzie. Jak zatem poradzić sobie z taką rolą? Jak podają media Hollywood, Alan Ritchson ustąpił miejsca 62-letniemu Keanu Reevesowi, który ma na swoim koncie słynną rolę "Johna Wicka". 

I być może wybór okaże się całkiem trafiony. Jeśli chodzi o fabułę nowego filmu to ma to być historia o szeryfie federalnym, który otrzymuje zadanie ochrony narzeczonej handlarza narkotykami. Akcja ma rozgrywać się zaledwie jednej nocy, tuż przed wielkim huraganem. 

Ostateczna data premiery nie została jeszcze podana.