Gigantyczny hit lat 80. nadciąga. Ale Warner Bros właśnie zasmucił fanów
Gremliny, czyli kultowy hit lat 80. powracają. Ale niestety, Warner Bros, zasmucił nieco fanów tej kultowej serii. Co prawda ogłosił że film trafi do kin 6 października 2028 roku. Ale premiera była już zapowiedziana i to niemal na rok wcześniej - 19 listopada 2027. Skąd taka decyzja?
Gremliny 3. Będą, ale jeszcze musimy poczekać
Gremliny, bo o nich mowa, to gigantyczny, wręcz kultowy hit, który już na stałe zapisał się w historii kina. Pierwsza część weszła do kin w 1984 roku i okazała się ogromnym sukcesem finansowym. W 1990 dostaliśmy drugą osłonę hitu, który była niefortunnie poszła w stronę satyry i okazała się klapą finansową. Być może dlatego wszyscy cieszyliśmy się na premierę Gremliny 3, a tu taka wiadomość. Fani tych pociesznych, ale też i lekko złośliwych, stworków muszą uzbroić się w cierpliwość.
Nie wiadomo do końca, czemu projekt powstania trzeciej części tak długo stał w miejscu. Ale należy się cieszyć, że ostatecznie powstanie i pojawi się w kinach. Nowy film "Gremliny" został napisany i wyreżyserowany przez Chrisa Columbusa. To doskonała wiadomość dla fanów, ponieważ to on napisał scenariusz do kultowej pierwszej części z 1984 roku. Później, wyreżyserował też "Kevina samego w domu" oraz dwie pierwsze części Harry'ego Pottera.
Jego najwyższym priorytetem jest zachowanie ducha oryginału. Twórcy potwierdzili, że film będzie bazował na efektach praktycznych i fizycznych kukiełkach, a nie na grafice komputerowej. Nie będzie też opowiadał tej samej historii od nowa, ale jego akcja ma skupić się na zupełnie innej historii. Ale bez obaw, będzie w niej Gizmo.
Doskonałą wiadomością jest także to, że do projektu powrócił Steven Spielberg i jego studio Amblin Entertainment.