DAJ CYNK

Numer 544295352 wydzwania i straszy opłatami. Wyjaśniamy

Piotr Urbaniak

Wydarzenia

Numer 544295352 wydzwania i straszy opłatami. Wyjaśniamy

Do Polaków, po krótkiej przerwie, ponownie wydzwania numer 544295352. Głos w słuchawce straszy niespodziewaną opłatą. O co chodzi?

Numer 544295352 nie jest nowy, ale jego właściciel w obecnym okresie przedświątecznym zintensyfikował działania – wynika z ustaleń redakcji. Sądząc po strukturze, jest to stacjonarny telefon zarejestrowany we Włocławku, choć niestety nie udało nam się ustalić jego posiadacza. Niemniej tło formalne to sprawa drugorzędna, ważniejsze są konsekwencje ewentualnej rozmowy. 

– Dzień dobry, chcemy poinformować, że Pani/Pana wizytówka w Google za moment straci ważność – zagaduje konsultant, oferując od razu rozwiązanie. – Możemy od ręki przedłużyć emisję, koszt takiej usługi to 319 zł brutto – zapewnia, by w końcu nalegać na jak najszybszą decyzję.

Nie daj się zwieść naciągaczom!

Mityczna wizytówka to wykaz danych firmy prezentowany m.in. w wynikach wyszukiwania i Mapach Google. Aby zaczęła się ukazywać, wystarczy utworzyć w Google profil prowadzonej działalności, a następnie uzupełnić go danymi.

Zarówno rejestracja, jak i późniejsza administracja konta są całkowicie bezpłatne. Podkreślmy, Google nie pobiera za to żadnych opłat. Jedynym, czego spółka może wymagać, jest weryfikacja podanych danych. W tym celu stosowanych jest kilka różnych metod, z wysyłką listu z kodem na czele, ponownie jednak cały proces jest darmowy.

Zobacz: Numer 222571145 znów wydzwania. Odbierz, albo zapuka policja

Wygląda więc na to, że naciągacze – który to już raz? – postanowili skorzystać na ludzkiej niewiedzy. Wybierają przypadkowe numery mikrofirm z wyszukiwarki, po czym dzwonią ze zmyśloną historyjką. Co jednak warte odnotowania, sami też mogą się czasem pomylić, bo o incydencie poinformował nas akurat Czytelnik, który firmy nigdy nie prowadził, jak twierdzi.

Chcąc zachować spokój ducha, numer 544295352 można od razu dodać do listy blokowanych. Nie da się ukryć, że niczego ciekawego się pod nim nie dowiemy.

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Źródło zdjęć: Unsplash (engin akyurt)

Źródło tekstu: własne

Przewiń w dół do następnego wpisu