Ryanair kombinuje z odprawami. Zmiana zasad już od 10 listopada
Ryanair to nadal jeden z najpopularniejszych wyborów podróżujących Polaków. Warto zatem wiedzieć, że od 10 listopada zmieni się wiele w kwestii nadawania bagażu rejestrowanego na lotnisku. Chodzi o różnicę 20 minut, która w wielu przypadkach może znaczyć naprawdę wiele. Co należy wiedzieć?
Zmiana w Ryanairze od 10 listopada
Pasażerowie Ryanaira będą musieli się bardziej pospieszyć z nadawaniem bagażu rejestrowanego na lotnisku. Przewoźnik zamierza skrócić czas dostępności stanowisk odprawy do nadawania bagażu. Co to oznacza w praktyce? Różnica będzie polegała na tym, że pasażerowie będą musieli się pospieszyć. Ryanair zamknie stanowisko już godzinę przed odlotem (60 minut), a nie jak było do tej pory - na 40 minut.
Czyli, jeśli odlot mamy zaplanowany na godzinę 14:00, stanowisko do nadania bagażu zostanie zamknięte o 13:00, a nie o 13:20, jak to było do tej pory.
Wszyscy, którzy kiedykolwiek podróżowali, doskonale wiedzą, że czasem kilka minut różnicy znaczy bardzo wiele i decyduje o dalszych losach podróży. A co dopiero w przypadku 20 minut. Dlatego też bardzo ważne jest, aby jak najszybciej zapoznać się z tą zmianą.
Zmiana ta zostanie wprowadzona już za miesiąc, czyli 10 listopada.
Jaki jest cel skrócenia czasu przy odprawie?
Przewoźnik tłumaczy to tym, że chce dać pasażerom więcej czasu na przejście kontroli bezpieczeństwa oraz paszportowej.
Jeśli chodzi o bagaż rejestrowany, to w Ryanairze nadaje go zaledwie 20% pasażerów. Podróżujący, który nie nadają bagażu, nie odczują tej zmiany.