3,2 mld zwrotów. Jest jednak poważny problem
Polski system kaucyjny działa od niespełna roku, a liczba zwróconych opakowań już przekroczyła 3,2 mld. Nowy raport EKO-UNII pokazuje jednak, że za imponującą liczbą kryją się także problemy z danymi, kosztami oraz opakowaniami, które nadal pozostają poza systemem.
Polacy szybko przyzwyczaili się do kaucji
Powszechny system kaucyjny wystartował 1 października 2025 roku. Obejmuje jednorazowe butelki PET do 3 litrów, metalowe puszki do 1 litra oraz butelki szklane wielokrotnego użytku do 1,5 litra. Kaucja wynosi odpowiednio 50 groszy oraz 1 zł. Do końca lipca 2026 roku Polacy oddali już 3,2 mld opakowań, a tylko w lipcu było ich około 900 mln. Sieć zwrotów liczyła ponad 60 tys. punktów, w tym 17,5 tys. miejsc wyposażonych w automaty. Aż 88% zwrotów realizowano właśnie za ich pomocą.
Badanie przeprowadzone na potrzeby raportu pokazuje, że system szybko stał się częścią codziennych zakupów. Z kaucji korzystało 74% ankietowanych, a kolejne 15% deklarowało zamiar rozpoczęcia korzystania. Jednocześnie 50% badanych zbierało większą liczbę opakowań i oddawało je później, zamiast zwracać pojedyncze sztuki na bieżąco.
Miliony zwrotów nie mówią jeszcze wszystkiego
Tu pojawia się ważne zastrzeżenie. Sama liczba 3,2 mld zwróconych opakowań nie pozwala określić rzeczywistego poziomu zbiórki. Potrzebne są również aktualne dane o liczbie opakowań wprowadzanych na rynek oraz uwzględnienie czasu, jaki mija od sprzedaży produktu do jego zwrotu. Według raportu, publicznie dostępne dane nie pozwalają obecnie na bieżące wyliczenie wiarygodnego wskaźnika zwrotu.
EKO-UNIA zwraca też uwagę na przejrzystość systemu. Operatorzy dysponują danymi dotyczącymi zwrotów i przepływów kaucji, ale część informacji nie jest publicznie dostępna w formie pozwalającej na niezależną ocenę efektywności i kosztów. Zweryfikowane dane za 2026 rok mają być dostępne dopiero około IV kwartału 2027 roku.
Największy problem? Butelki, których kaucja nie obejmuje
Raport szczególnie dużo miejsca poświęca jednorazowym butelkom szklanym. Nie są one objęte obecnym systemem, a według analizy skala tego strumienia może przekraczać 500 mln opakowań rocznie. Autorzy wskazują, że podczas lokalnych akcji sprzątania opakowania objęte kaucją pojawiają się znacznie rzadziej niż jednorazowe szkło.
Problem dotyczy również gospodarki komunalnej. Analiza 34 gmin i systemów wykazała, że po uruchomieniu systemu kaucyjnego część instalacji odnotowała spadek ilości PET i aluminium. W Eko Dolinie masa PET w pierwszym kwartale 2026 roku była o 31,4% niższa niż rok wcześniej. W Orlim Stawie PET i aluminium stanowiły zaledwie 3,75% masy analizowanych odpadów, ale odpowiadały za 43,6% ich wartości.
Raport nie przesądza, że system powinien zostać natychmiast rozszerzony o szkło. EKO-UNIA proponuje jednak ponowną analizę tego rozwiązania albo zapewnienie pełnego finansowania zagospodarowania szkła w ramach rozszerzonej odpowiedzialności producenta. Wśród rekomendacji znalazło się także regularne publikowanie danych o liczbie opakowań wprowadzonych i zwróconych, przepływach kaucji oraz kosztach działania systemu.
Co ciekawe, badanie konsumentów pokazuje, że 65% ankietowanych uważa, iż wszystkie opakowania po napojach powinny podlegać podobnym zasadom. 64% twierdzi natomiast, że pozostawienie jednorazowych butelek szklanych poza systemem sprzyja zaśmiecaniu. Jednocześnie 47% osób korzystających z kaucji przyznało, że zdarzyło im się przynieść opakowanie, którego sklep lub automat nie przyjął.
Pierwszy rok pokazuje więc dwie rzeczy naraz: system kaucyjny osiągnął ogromną skalę, ale nadal brakuje części danych potrzebnych do pełnej oceny jego skuteczności i kosztów. To właśnie przejrzystość danych będzie jednym z kluczowych tematów kolejnego etapu jego funkcjonowania.
Więcej informacji znajdziesz w raporcie "Rok kaucji w Polsce" (plik PDF).