Kierowca BMW się pomylił i to bardzo. Sam mandat nie wystarczył

Kierujący BMW pomylił drogę publiczną z torem wyścigowym. Policjanci zareagowali błyskawicznie i przerwali ten niebezpieczny proceder.

Anna Kopeć (AnnaKo)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Kierowca BMW się pomylił i to bardzo. Sam mandat nie wystarczył

20-letni kierowca BMW nie zachował się tak, jak należy

Aż o 81 km/h za szybko jechał kierowca BMW. 20-latka poniosła fantazja i najprawdopodobniej wyobraził sobie, że jest na torze wyścigowym, a nie na drodze publicznej. Policjanci zareagowali błyskawicznie. Młody kierowca z Ostrołęki z miejsca stracił prawo jazdy na trzy miesiące oraz otrzymał mandat w wysokości 2500 złotych. Dodatkowo, jego konto zasiliło aż 15 punktów karnych.  

Dalsza część tekstu pod wideo

Zero tolerancji w stosunku do kierowców, którzy będą drogę publiczną mylić z torem wyścigowym. Przypominamy, że na drodze nie jesteśmy sami, a każdy ma na niej prawo czuć się bezpiecznie.

przypomina Policja w komunikacie.

Kierowca tak zauważalnie przekroczył prędkość, jadąc kilka minut po godzinie 19:00, że policjanci od razu zareagowali. Pomiar wykazał, że w obszarze zabudowanym, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h, 20-latek jechał aż 131 km/h. 

Policja po raz kolejny przypomina, że nadmierna prędkość jest jedną z głównych przyczyn najpoważniejszych wypadków drogowych. Młodzi ludzie powinni od samego początku wyrabiać sobie właściwe nawyki, jeśli chcą poruszać się po drogach publicznych jako pełnoprawni kierowcy. Wobec tak niebezpiecznych zachowań, lepiej nie liczyć na jakąkolwiek tolerancję. Zatrzymywanie prawa jazdy to pierwsze, co robią funkcjonariusze.