AMD mocniej stawia na AI. Firma wyda na ten cel ponad 8 miliardów

AMD wykonało ruch, który będzie miał spory wpływ na świat sztucznej inteligencji. Gracze i użytkownicy domowi schodzą na dalszy plan.

Przemysław Banasiak (Yokai)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
AMD mocniej stawia na AI. Firma wyda na ten cel ponad 8 miliardów

Czołowy producent procesorów i kart graficznych przejmuje World Labs, firmę rozwijającą tzw. modele świata, czyli systemy AI mające rozumieć nie tylko tekst i obrazy, ale również fizyczne otoczenie. Wartość transakcji wynosi 8,2 miliarda dolarów, a po jej finalizacji założycielka Fei-Fei Li dołączy do AMD jako wiceprezes wykonawcza i główna naukowczyni.

Dalsza część tekstu pod wideo

World Labs powstało w 2024 roku

Badaczka ze Stanfordu jest znana przede wszystkim z prac nad ImageNet, które odegrało ważną rolę w rozwoju uczenia maszynowego i technologii rozpoznawania obrazu. Jej nowa firma skupia się na tzw. przestrzennej inteligencji, czyli modelach potrafiących tworzyć, odtwarzać i symulować trójwymiarowe środowiska na podstawie tekstu, zdjęć oraz nagrań wideo.

Takie rozwiązania mają znaleźć zastosowanie m.in. w robotyce, symulacjach przemysłowych oraz szkoleniu autonomicznych maszyn. Modele świata są postrzegane jako jeden z elementów potrzebnych do przeniesienia generatywnej AI poza ekran komputera, ponieważ pozwalają systemom lepiej przewidywać zachowanie obiektów i rozumieć zależności zachodzące w rzeczywistym środowisku.

AMD już wcześniej współpracowało z World Labs przy optymalizacji treningu i działania modeli na swoich układach. Przejęcie ma teraz pozwolić firmie lepiej dopasowywać przyszłe CPU i akceleratory AI do wymagań nowych typów obciążeń. To również kolejny element rywalizacji z NVIDIĄ, która od lat buduje własny ekosystem sprzętu oraz oprogramowania.

Transakcja ma zostać sfinalizowana do końca 2026 roku, o ile uzyska zgody regulatorów. Na razie nie zmienia ona bezpośrednio oferty konsumenckiej AMD, ale pokazuje, że firma idzie coraz mocniej śladami i konkurencji, a gracze i użytkownicy domowi schodzą na dalszy plan.