Ten serial sci-fi Netflixa jest tak aktualny, że nie powinien się kończyć

To niewiarygodne, ale serial, o którym mowa, liczy sobie już 33 odcinki. I co najważniejsze, wciąż zasługuje na uznanie. Mowa o genialnym "Czarnym Lustrze", którego 8. sezon jest już w produkcji.

Anna Kopeć (AnnaKo)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Ten serial sci-fi Netflixa jest tak aktualny, że nie powinien się kończyć

"Czarne Lustro" bardzo dobrze się "starzeje"

Nie da się dzisiaj zignorować faktu, że serial "Czarne Lustro" staje się coraz bardziej aktualny. I to z dnia na dzień. Seriale science fiction, co prawda mają przedstawiać nasz świat w przyszłości, ale tutaj większość tego, co pokazuje seria, stała się już rzeczywistością. Urok tego serialu polega na tym, że wyjątkowo trafnie przewidział wiele kwestii - od osiągnięć ludzkich do ich najbardziej koszmarnych lęków. 

Dalsza część tekstu pod wideo

Jedna cecha, która wybija się najbardziej to fakt, że serial ten wyjątkowo cynicznie patrzy na nasze ludzkie uzależnienie od technologii. I dlatego też, mimo rozmaitego poziomu różnych odcinków, to jednak w dużej mierze do nas trafia.

8. sezon serialu. Czy to będzie oznaczało koniec?

8. sezon nie powinien być końcem "Czarnego Lustra". Jest już w produkcji i można się spodziewać jego premiery w 2027 roku. Nie wiadomo też, czy Netflix na tym nie poprzestanie. A byłoby szkoda, bo trzeba zaznaczyć, że zarówno "Czarne Lustro", jak i "Miłość, śmierć i roboty" to dwa najbardziej ambitne i eksperymentalne seriale dostępne obecnie na platformie. Trzeba docenić, że choć niektóre odcinki mogą wydawać się zbyt wtórne, to jednak "Czarne Lustro" wciąż przesuwa granice science fiction. I dlatego też, wciąż potrzebujemy ich więcej i więcej.