Prawie 5 mln zł kary dla banku. UOKiK stanął po stronie klientów
Bank potraktował część kredytów jak zwykłe finansowanie, choć zdaniem UOKiK były one powiązane z konkretnym zakupem. Sprawa dotyczy między innymi instalacji fotowoltaicznych i pomp ciepła. Decyzja może mieć znaczenie dla osób, które korzystały z takiego finansowania.
Kredyt i zakup mogą być jedną transakcją
Prezes UOKiK zakwestionował praktyki stosowane przez AS Inbank. Bank współpracował ze sprzedawcami instalacji fotowoltaicznych, pomp ciepła i innych produktów. To właśnie sprzedawcy przedstawiali klientom możliwość finansowania, pomagali w składaniu wniosków i wykonywali czynności związane z zawarciem umowy kredytowej.
Zdaniem UOKiK, taki sposób działania oznaczał, że kredyty spełniały ustawowe warunki kredytu wiązanego. AS Inbank traktował je jednak jako kredyty niewiązane. Bank informował o tym klientów zarówno w dokumentach, jak i podczas rozpatrywania reklamacji.
To ważna różnica. Przy kredycie wiązanym konsument ma dodatkowe prawa. Mogą się one okazać szczególnie istotne, gdy zakup nie dojdzie do skutku albo pojawią się problemy z wykonaniem umowy.
Bank żądał pieniędzy od klientów
Jednym z zarzutów UOKiK było żądanie zwrotu pieniędzy od konsumentów po odstąpieniu od umowy kredytowej. Problem polegał na tym, że w analizowanym modelu bank przekazywał środki bezpośrednio sprzedawcy.
W przypadku kredytu wiązanego, jeśli konsument skutecznie odstąpi od finansowanej umowy, działa to również wobec umowy kredytowej. Jeżeli pieniądze trafiły wcześniej do sprzedawcy, to właśnie on powinien zwrócić bankowi kwotę kredytu. Nie można zmienić tej zasady odpowiednim zapisem w umowie.
Konsument ma też dodatkową ochronę, gdy sprzedawca nie wywiązuje się z umowy. Jeżeli wcześniejsze żądanie wykonania zobowiązania skierowane do sprzedawcy okaże się nieskuteczne, na zasadach określonych w art. 59 ustawy o kredycie konsumenckim można domagać się wykonania zobowiązania również od kredytodawcy – do wysokości udzielonego kredytu.
Prawie 4,7 mln zł kary
Za trzy zakwestionowane praktyki UOKiK nałożył na AS Inbank łącznie 4 mln 692 tys. zł kary. Pieniądze mają trafić do Funduszu Edukacji Finansowej.
Urząd podkreśla przy tym, że o charakterze kredytu nie decyduje jego nazwa wpisana w dokumentach. Liczy się również to, jak w praktyce wyglądała współpraca sprzedawcy z bankiem i cały proces zawierania umowy.
Decyzja UOKiK nie jest prawomocna. AS Inbank może odwołać się do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w ciągu miesiąca od jej doręczenia.
Dodatkowe informacje znajdziesz w sentencji decyzji Prezesa UOKiK (plik PDF).