DAJ CYNK

Test telefonu Nokia N91

19.07.2007

Dodane przez: Marcin Kasiński

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 114764

Z funkcji muzycznych telefon posiada również radio, a raczej VisualRadio. Niestety z funkcjonalności VisualRadio w naszym kraju nie da się skorzystać, dostępne jest na razie tylko w Finlandii. Samo radio sprawuje się dobrze, jakość dźwięku jest dobra. Można zapisać do 20 stacji, brak tylko trochę RDS-u. Tutaj Sony Ericsson jest wyraźnie z przodu. Apropos radia - nie ma możliwości ustawienia mono/stereo, co powoduje, że telefon może co kilka sekund zmieniać z mono na stereo i odwrotnie, jest to trochę denerwujące, aczkolwiek da się do tego przyzwyczaić.

Oczywiście multimedia to także filmy. Na pokładzie jest więc RealPlayer, który odtwarza filmy nakręcone telefonem oraz formaty 3GP i MP4. Oczywiście jako, że jest do dyspozycji system operacyjny, można zainstalować oprogramowanie firm trzecich, a więc odtwarzacze takie, jak choćby SmartMovie, który pozwoli oglądać filmy .avi i to na całym ekranie.

Office, czyli pakiet narzędzi biurowych, to również mocna strona N91. Bardzo przejrzysty kalendarz połączony z aktywnym trybem gotowości to jest to, czego oczekuje zaawansowany użytkownik. Do daty można dodać spotkanie, zadanie, notatkę i rocznicę, a "aktywny tryb gotowości" przypomina o tym, gdy tylko spojrzy się na wyświetlacz. Zabrakło natomiast aplikacji umożliwiających, choćby przeczytanie plików MS Office, ale Nokia przyzwyczaiła nas już do tego, że w jednych modelach to ułatwienie jest, a w innych nie ma.

Dyktafon niestety, to ta sama aplikacja, co w poprzednich modelach Series60. Można nagrać maksimum minutę. Inni producenci, ba, sama Nokia w swoich niesymbianowych terminalach potrafiła rozwiązać to znacznie lepiej, limitując albo wielkością wolnego miejsca, albo długością 60 minut..

Pamięć - tutaj Nokia zaszalała i zamontowała dysk twardy o pojemności 4GB (jest także wersja 8GB). HDD pracuje bardzo cicho i praktycznie niezauważalnie. Jedynym problemem jest czasem zwolniona praca telefonu. Jeśli chodzi o pamięć RAM, wygląda to podobnie jak w innych S60 trzeciej edycji, ok. 13 MB dla użytkownika. Dodać należy, że oprócz HDD telefon posiada jeszcze pamięć wewnętrzną o pojemności 16MB

Bateria - to ogniwo litowo-jonowe BL-5C znane z innych modeli Nokii. W codziennym użytkowaniu sprawdza się niezbyt dobrze, średni czas czuwania to ok. półtora dnia. Oczywiście gdy korzystamy z WLANu czy słuchamy muzyki (do czego ten telefon został stworzony) to czas czuwania znacznie się skróci. Najdłuższy czas odtwarzania muzyki, jaki udało mi się osiągnąć to ok. 9 godzin. Tutaj można było zdecydowanie zastosować pojemniejszą baterię.

Podsumowanie. Nokia N91 to średniej klasy smartfon. Był to pierwszy model z S60 trzeciej edycji, niestety parę elementów pozostało z poprzedniej wersji (np. wyświetlacz ). Jednak, gdy mówimy o jakości muzyki to nie ma on sobie równych, bo do tego został stworzony. Niestety jest to bardzo delikatne urządzenie, na które trzeba bardzo uważać.

Zdjęcia zrobione aparatem wbudowanym w telefon (0,4 MB każde):




Przewiń w dół do następnego wpisu