DAJ CYNK

Samsung i Motorola w ofensywie

18.08.2004

Dodane przez: WitekT

Kategoria: Wydarzenia

Interakcje: 4

Ważne 0

0

Mieliśmy rzeczywiście bardzo dobre półrocze. Tak Geoffrey Frost, szef działu telefonii komórkowej Motoroli, skwitował wczoraj w Singapurze wyniki swej firmy, które w obu pierwszych kwartałach tego roku przeszły oczekiwania analityków.

Mieliśmy rzeczywiście bardzo dobre półrocze. Tak Geoffrey Frost, szef działu telefonii komórkowej Motoroli, skwitował wczoraj w Singapurze wyniki swej firmy, które w obu pierwszych kwartałach tego roku przeszły oczekiwania analityków.

W efekcie – jak ocenia grupa badawcza Strategy Analytics – amerykański koncern do 15,4 proc. zwiększył swój udział w globalnym rynku w II kwartale – z 13,9 proc. przed rokiem. Dystans do lidera rynku – Nokii – jest jeszcze bardzo duży, chociaż po drugim pod rząd kwartale spadków fiński konkurent Amerykanów kontroluje już tylko 28,9 proc. Rok temu telefonem komórkowym Nokii posługiwało się 36 proc. zwolenników telefonów bezprzewodowych. Amerykanie nie zamierzają jednak spuszczać z tonu. W II półroczu planują zaprezentować ok. 20 nowych zaawansowanych modeli, kuszących m.in. niewielkimi rozmiarami, niklowaną klawiaturą, obrazem i stereofonicznym dźwiękiem. Łatwo nie będzie, bo Nokia broni swych pozycji, stosując atrakcyjne dla klientów redukcje cen wybranych modeli do 10 proc.

Strategia największego rywala nie jest Motoroli w smak ("tworzy presję cenową" – przyznał Ross), ale Amerykanie na obniżkę cen – w każdym razie znaczącą i na masową skalę – w najbliższym czasie raczej się nie zdecydują. Może zmusić ich do tego postawa innego konkurenta.

Wkrótce będziemy drugim producentem telefonów komórkowych na świecie – zapowiedział w poniedziałek... Samsung. Do południowokoreańskiego koncernu należy 14,5 proc. rynku. Trzeba przyznać, że zaledwie w kilka lat Samsung osiągnął wielki wynik – plasuje się tuż za Nokią i Motorolą, wyprzedzając takie potęgi jak Siemens i Sony Ericsson. Samsung stawia na rynki Chin, Indii i Rosji. Liczy, że dzięki obecności, jako sponsor, na olimpiadzie w Atenach jego marka zyska na popularności. Już przymierza się do Igrzysk Olimpijskich w Pekinie w 2008 r.

Źródło tekstu: Gazeta Prawna

Komentarze
Zaloguj się